¤ Mars Volta, The - De-loused in the Comatorium ¤



Universal 2003

Ocena:
4

1. Son et Lumiere, 2. Inertiatic Esp, 3. Roulette Dares (the haunt of), 4. Tira Me a las Aranas, 5. Drunkship of Lanterns, 6. Eriatarka,7. Cicatriz Esp, 8. The Apparatus Must Be Unearthed, 9. Televators, 10. Take the Veil Cerpin Taxt


W świecie przeżartym nowoczesnością, w którym telefonem pstryka się zdjęcia a komputerem robi zakupy, pop-elektroniczne dźwięki to spiritus movens i modus operandi całego imającego się muzyki nowego pokolenia. Do tego doszedł jeszcze, dla tych co nie trawią cyfr w muzyce, porykujący hiphop, kolagenowy r'n'b i durnowaty pseudo-punkrock ze Stanów. To właśnie przeciwko temu wymierzone są obecnie lance wyrywających się do przodu zespołów, takich jak The Mars Volta. Ich "De-Loused in the Comatorium" to w sumie nic zbawczego, lecz jakże wyróżniającego się w dzisiejszych czasach: niepokojąco mroczne gitary, epileptyczna perkusja, wpędzające w zły trip elektroniczne dodatki, no i ten zimny, o ile nie zimnofalowy krzyk. Płytę otwiera wspaniale wprowadzony "Inertiatic Esp", komercyjny magnes albumu; zaraz po nim jednak mamy godzinną podróż przez gitarowo-organowe perwersje, narkotyczne modulacje, marsjańskie wyładowania i wrzask, wrzask, wrzask. Za ten ponury, lecz jakże kosmiczny klimat odpowiedzialni są niejacy Cedric Baxler i Omar Rodriguez, byli muzycy formacji At The Drive-In, która wygląda przy The Mars Volta jak mimoza na wielkim polu słoneczników w lecie. Nie bez powodu porównuje się ten album do dokonań Fugazi czy Explosions in the Sky, nad którymi unosi się zapach Zeppelinów - rozmach i polot, a także niespożyte pokłady energii upakowanej w te kompozycje (nie boję się użyć tu tego słowa) to lokata warta inwestycji. The Mars Volta to jeden z nielicznych, jeśli nie jedyny młody debiutujący zespół, który w swoim pomyśle na rock oferuje coś więcej niż tylko grzywki, ćwieki i pokrzywione gęby.

-- eliks [11 marca 2004]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.