¤ haujobb. - Polarity ¤



Accession 2001

Ocena:
4

1. Sect1 s-e, 2. Subsonic, 3. Sect2n-e, 4. Sinus Problem, 5. Sect1 s-w, 6. Centuries in Me, 7. Sect3n-n-e, 8. Demon, 9. Sect2s-w, 10. Boom Operator, 11. Sect5e, 12. Last Hero, 13. Sect4s-s-w, 14. Unseeing, 15. Sect4w, 16. Violator, 17. Sect7n-e, 18. Your Pilot, 19. Sect7s-s-s


Jedni mają swoje Depeche Mode, drudzy haujobb., jak to kiedyś ktoś podsumował. Zaliczam się do drugich i poznając w tym tygodniu nowe płyty i jednych i drugich zostaję na z góry opatrzonych pozycjach. haujobb. nie da się polubić od pierwszego słuchania, haujobb. nie gra przebojowo, hurra melodyjnie, pompatycznie, ani brutalnie. Nie gra nawet, jak chciał kiedyś jeden kolega, psychodelicznej muzyki a la Skinny Puppy. Jest w ich muzyce na pewno dużo więcej nowej elektroniki i drum'n'bass niż EBM, czy electro. Może są i nudni, może nie bardzo pasują do trendów w electro-industrialu, ale myślę, że nawet przeciwnicy nie mogą im odmówić nowatorstwa czy poszukiwań. Zresztą czy to istotne? Dla mnie nie, pamiętam tylko, że i VNV Nation i Covenant grali jako support haujobb. lat temu kilka, a teraz haujobb. jest supportem Velvet Acid Christ. Dorasta niestety nowa fala fanów electro-EBM, i na co zwrócił mi uwagę niemiecki, znany krytyk electro, scena electro-gotycka w Niemczech rozwinęła się w kilka lat znacznie, ale absolutnie nie w kierunku rozwijania tych gatunków, tylko powielania. W kierunku naśladowania, umelodyjniania, łatwości odbioru, popu po prostu.

Wracając do haujobb., lepsza płyta niż "Ninetynine", ciekawsza, bardziej spontaniczna, żywsza. Denerwuje mnie wokal, Myer próbuje śpiewać jak wokalista Covenant, zawodzi, bo brak w muzyce tak mocno wysuniętej na plan pierwszy melodii, jak u Szwedów. Poza tym, nie ma co ukrywać, nie ma takiego głosu. Wpływ Covenanta, jest także w warstwie tekstowej, bo skąd nagłe zainteresowanie Myera, helikopterem?:-) Ale to tylko moje przypuszczenia. Razić może również zbytnie podobieństwo w soundzie do Cleanera. Na "Polarity" zachowano na szczęście zróżnicowany rytm.

Ja jednak od haujobb. oczekuje dużo więcej niż od innych. A tu postępu nie ma, to nie jest już muzyka, którą ktoś będzie chciał naśladować. Ta płyta nie wyznacza nowej jakości w elektro. Dobra produkcja, niestety, znając Myera i Samardzica można było oczekiwać więcej.
Najlepsze utwory: "Subsonic", "Sinus Problem", "Boom Operator", "Unseeing", "Your Pilot".

-- r@ [5 kwietnia 2001]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje haujobb.:
haujobb. - Dead Market -- vigoslugbait [20 czerwca 2011]
haujobb. - Freeze - Frame - Reality -- Shifter [1996]
haujobb. - New World March -- vigoslugbait [12 listopada 2011]
haujobb. - New World March- The Remixes -- vigoslugbait [4 stycznia 2012]
haujobb. - Ninetynine -- r@ [6 czerwca 1999]
haujobb. - Ninetynine -- blacha [1999]
haujobb. - Solutions for a Small Planet -- r@ [1996]
haujobb. - Vertical Theory -- mike [5 maja 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.