¤ Icon of Coil - Machines Are Us ¤



Out of Line 2004

Ocena:
5

CD 1: 1. Comment V2.0, 2. Remove / Replace, 3. Consumer, 4. Shelter, 5. Mono: Overload?, 6. Existence in Progress, 7. Faith: Not Important, 8. Transfer: Complete, 9. Dead Enough for Life, 10. Wiretrap, 11. Android, 12. Sleep:Less, 13. Pursuit, 14. Release the Frequency: Afterworld; CD 2: 1. Then & Us (exclusive limited box track), 2. Sleep: Less (8am version), 3. Transfer: Complete (Delobbo remix), 4. Transfer: Complete (pitch black mix by D.R.I.V.E.), 5. Consumer (no sign of jd on mars mix by Moonitor), 6. Wiretrip (isle of crows remix)


Że Icon of Coil mają talent do nagrywania świetnych utworów, przy których taneczne 'dokonania' Stefcia i jego kolegów z Apoptygmy Berzerk bledną to wiedziałem od debiutanckiego singla "Shallow Nation". Później były epka "One Nation Under Beat", rewelacyjny "Serenity Is the Devil", epka "Seren", singiel "Access & Amplify" i drugi album "Soul Is in the Software" - wszystko przepełnione świetnym future-EBM, doskonałym do zabawy i co bardzo ważne, zespół szybko znalazł swój styl. Promujący "Machines Are Us" singiel "Android" zaskoczył mnie jeszcze raz brzmieniem (in plus), płyta też była oceniania bardzo pozytywnie. I tak, po pierwszym przesłuchaniu przyznaję wszystkim rację, "Machines Are Us" to rewelacja! Takiej dawki tak wspaniałej, idealnej do tańczenia muzyki dawno nie słyszałem.
Będąc zaangażowanymi w Bruderschaft (Sebastian Komor) i CombiChrist (Andy LaPlegua) znaleźli czas i inspiracje, aby nagrać płytę królującą na parkietach. Już od drugiego numeru - "Remove / Replace" mamy przyjemność doświadczenia jak powinien brzmieć EBM XXI wieku. Bardzo future, mniej popowy. I tak praktycznie każdy utwór jest "hitem", przy którego wysłuchaniu odczuwam coś, czego brak mi było choćby przy ostatnich produkcjach Covenanta, czy też Assemblage 23: "Shelter" to niesamowity "hymn" z refrenem nieodparcie kojarzącym mi się (i nie tylko mi) z Covenantem (wokal!, nie tytuł), a Andy śpiewa mniej monotonnie niż na poprzednich produkcjach, stara się, moduluje głos, wychodzi mu to bardzo dobrze; "Existence in Progress" to stary, dobry Icon of Coil, czyli melodia, która od razu zapada w pamięć i future-popowe klawisze; "Faith: Not Important" to wolniejsza kompozycja, ale jakże piękna, pełna hałaśliwych dźwięków i subtelnej melodii w refrenie; "Transfer: Complete" to znów powrót na parkiet, kolejna (nie ostatnia!) dawka cholernie tanecznego electronic body music anno domini 2004; "Dead Enough for Life" konsekwentnie utrzymuje wysoki poziom adrenaliny i każe wierzyć, że dobry future-pop nie musi pochodzić wyłącznie od VNV Nation (refren - aż chce się śpiewać...); "Android" jest już znany, pasuje idealnie, takie mam wrażenie chwilami, że Andy w refrenie śpiewa "na modłę" pana Mansona...(?); "Sleep: Less" to drugi wolny utwór, i znowu stwierdzam, że Icon of Coil idzie w doskonałym kierunku - też jest sztuką nagrać 'protest love-songa', który nie byłby tandetny, a rzeczywiście wprowadzał w liryczny nastrój - piękne!; jednak Icon of Coil to nie balladowy future-pop tylko kapela, której zadaniem jest wprowadzić trochę zamieszania na parkiecie i zmęczyć nasze nogi - "Pursuit" idealnie do tego nadaje się. Strasznie dużo wyszło mi tych 'hitów';-)
"Machine Are Us" jest również dostępne w limitowanej edycji (a która z obecnie wydawanych płyt nie jest?;-), z dodatkowym mcd "SoundDivE.P.". I ta druga płytka przynosi małe rozczarowanie. Po tym co jest na "normalnej" płycie oczekuje człowiek bardzo dużo, chyba nawet za dużo. "Sleep: Less" w "8am version" nadal zachwyca mnie, w tle ledwo słyszalna gitara akustyczna, piękne klawisze - ten utwór jest niesamowity, ze względu na tekst również! Z dwóch remiksów "Transfer :Complete" wybieram electro-trance Delobbo.
I to by było na tyle, bardziej zachęcić nie umiem, polecam wszystkim fanom EBM/future-popu, emocje z 'górnej półki' gwarantowane.

-- mike [31 marca 2004]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Icon of Coil:
Icon of Coil - Machines Are Us -- Carl [4 lipca 2004]
Icon of Coil - The Soul Is in the Software -- r@ [27 czerwca 2002]
Icon of Coil - Uploaded & Remixed -- mike [27 marca 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.