¤ Lamia - Dark Angel ¤



Black Rain/Twilight 2003

Ocena:
2

1. Prelude in Ci.Bwv 846 (J.S. Bach), 2. Dark Angel, 3.You'll Die, 4.Dunken Leben, 5. Prelude Nr. 4 in Em (F. Chopin), 6. Agnus Die, 7. Deep Hurt, 8. O. Domine Jesu Christe, 9.Der Damon, 10. Peccator, 11. Prelude Nr. 20 in C (F. Chopin), 12. You'll Die (instrumental Mix); 13. Dark Angel (psycho mix)


Lamia to dla mnie grzeczna, posłuszna, zniewolona kobieta. Jednak odkrywa to, co w życiu najprzyjemniejsze i się buntuje. Czyż to niepowinna być właśnie droga dla nowoczesnego feminizmu? Kolejna rewolucja seksualna kobiet?
Tamta Lamia była z filmu Machulskiego "Seksmisja". I myślę, że gdyby wytwórnia przysłała mi tę samą pigułkę, którą otrzymywały kobiety w tej komedii (by ograniczyć popęd seksualny), to dużo wcześniej i dużo lepiej oceniłbym tę grupę :)
A tak, dopiero po roku od ukazania się, do tego nie będę ukrywał; nie będzie to recenzja zachwycająca. Czyż nie lepiej dodawać do płyt promocyjnych, które dostają recenzenci jakieś dodatki? Niebieskie tabletki, szklane faje, szybkostrzelne długopisy, dmuchane lale, stosy znaczonych banknotów, jakże popularne w Polsce "bonusy" ? Lekarze dostają, farmaceuci dostają, adwokaci, prokuratorzy i sędziowie dostają. Dostają również policjanci, urzędnicy, administratorzy, kierownicy, dyrektorzy, wojskowi, handlowcy, dziennikarze. No i oczywiście politycy. Skoro oni wszyscy dostają coś w łapę, to dlaczego skromni recenzenci płyt niezależnych nie mogliby dostawać? Tylko dlatego, że nikt im nie chce płacić mają być dyskryminowani? :)
Lamia pochodzi z Argentyny, lubi Chopina, Bacha, muzykę średniowieczną, klasyczną, gotyk z lat 80-tych i ma industrialne, a właściwie electro-industrialne ciągoty a la :Wumpscut:. Nie ma w tym nic złego czy niezwykłego gdyby nie to, że Lamia odgrzewa rzeczy już odgrzewane sto razy, przypalone i nienadające się do konsupcji z powodu dawno nieaktualnego terminu ważności (czyli coś podobnego do tego co nagminnie kupujemy w supermarketach; zielone kurczaki, śliskie wędliny, skisłe jogurty czy śmierdzące ryby). Stara, niemodna i nieprawdopodobnie przewidywalna muzyka.
Ale że ja staram się zawsze stawać po stronie słabszego i gnębionego, to musze też napisać o pozytywnych stronach tej płyty. Oni sobie z nas wszystkich żartują i robią sobie jaja. No bo jak inaczej potraktować, jak nie pastisz i ironię, połowę utworów na tej płycie? Czy to nie jest coś w rodzaju przedstawienia pokazującego najgorsze i najbanalniejsze fragmenty z życia Jana Kowalskiego? Lamia ostrzega, Lamia radzi, Lamia nigdy was nie zdradzi. No i za to ostrzeżenie jestem im wdzięczny, teraz wiem jak się grać nie powinno. Przyznam, że po debiutantach oczekuję na początek odrobiny zaangażowania, dobrych chęci i kilku własnych pomysłów. Tu niestety mało z tego znajduję. I dlatego nawet nie będę czepiał się realizacji czy oprawy graficznej.
PS. Za poczucie humoru, odgrzewanie zaszłości, Chopina, "O Domine Jesu Christe" i próby udowodnienia, że Die Form może mieć wokalną konkurencję w postaci Claudii Rolando, daję im dwie gwiazdki. Zdecydowanie lepsze wrażenie robi Kutna Hora.

-- r@ [29 czerwca 2004]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Lamia:
Lamia - Dark Angel -- von Trzasken [7 sierpnia 2003]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.