¤ Sui Generis Umbra - Amok ¤



Metal Mind Productions 2004

Ocena:
5

1. Comayhem, 2. Virtuoso of Perversity, 3. Heta Rae, 4. Paroxysm, 5. Ritus Sacer Militaris, 6. Stupor, 7. Psychomachia, 8. Mass Violation, 9. Untitled


Od czasu, kiedy przestały istnieć świetne polskie zespoły takie jak Trumpets & Drums, Nowy Horyzont, Wieloryb, a Agressiva 69 i Hedone poszły w stronę tandety, przestałem wierzyć w polską scenę electro. To jednak zmieniło się po latach na tegorocznym Castle Party w Bolkowie, kiedy usłyszałem Polską kapelę - Sui Generis Umbra.
Wokalistka o szatańskim głosie pląsająca w rytm muzyki electro/EBM/industrial w połączeniu z show w stylu Marilyn Manson wzbudziły we mnie dreszcz emocji. Już po pierwszym utworze wiedziałem, że chcę kupić ich płytę, co też wkrótce uczyniłem. Zawiera ona 8 utworów audio i jeden wideoklip.
Pierwszy utwór "Comayhem" rozpoczyna się przerażającym piekielnym krzykiem wokalistki przechodzącym w regularny skowyt połączony z monotonnym rytmem samplera. Czuć śmierć i destrukcję. Cudowne bluźniercze wycie i industrialny zgrzyt w klimacie Aphex Twin.
Zabawa w electronic body music rozpoczyna się w utworze pod tytułem "'Heta Rae" oraz "Paroxysm".
Jako zagorzały fan Nitzer Ebb słyszę tu wiele podobieństw. Szybki prosty rytm i wykrzykiwany tekst piosenki. Jednak ten głos należy do diablicy, która potrafi wstrząsnąć słuchaczem.
Kolejna perła na płycie to instrumentalny utwór "Ritus Sacer Militaris". Utwór przypomina dokonania grupy Feindflug i idealnie nadaje się na początki imprez electro.
Podsumowując chcę ostrzec, że płyta nie jest absolutnie dla fanów modnego dziś future pop! Ten krążek powinien być obowiązkowy zarówno dla fanów korzennego industrialu jak i fanów electro/EBM. Płyta jest ciekawa nie tylko ze względu na różnorodność muzyczną, ale także z powodu 'brudu', jaki wyrzuca z siebie wokalistka swoim piekielnym głosem. Mam nadzieję, że Sui Generis Umbra nie skończy się tak szybko jak jej poprzednicy.

-- industrialmaniac [28 sierpnia 2004]



ostatnie recenzje autora:
Fixmer/McCarthy - Between the Devil -- [22 sierpnia 2004]



inne recenzje Sui Generis Umbra:
Sui Generis Umbra - Amok -- tajfun [11 sierpnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.