¤ Syntax - Meccano Mind ¤



Illustrious/Sony 2004

Ocena:
4

1. Pray, 2. Bliss, 3. Strange Days, 4. Message, 5. Destiny, 6. Pride, 7. Little Love, 8. Tower of Power, 9. Fever, 10. Time to Fly


Dobry wokalista to dla mnie podstawa dobrego zespołu w muzyce popularnej. Wokalista śpiewający; a nie wrzeszczący, nucący, rymujący, piejący czy charczący twórczo i radośnie. I dotyczy to również synth-popu, bardziej nawet niż światowego mainstreamu, czy jego nadwiślańskiej odmiany w postaci disco polo, hiphop polo, popfolku czy piosenki biesiadnej. Od wokalisty powinno się ustalać skład grupy, której zależy na popularności i uznaniu. Te wszystkie ekspresje na scenie i poza nią, które mają tuszować brak głosu, oczywiście mi zupełnie nie przeszkadzają, ale charczenie, piski, unisono czy damskie fatałaszki mają swój żywot i swój czas.
Electro-future pop ma przecież aspiracje i możliwości by stać się ważnym nurtem popkulturalnej muzyki. I przykłady Depeche Mode, Wolfsheim, czy Covenant doskonale to pokazują. A mam nadzieję, że Syntax to potwierdzi. Bo Jan Burton ma głos.
"Meccano Mind"to płyta dojrzała, ekspresywna i bardzo przebojowa. Zmyślnie duet łączy popową oprawę z techno rytmami a la Chemical Brothers. Od pierwszego utworu Syntax wprowadza nas w swój świat, swoją wizję artystyczną i pokazuje nam całkiem udaną wersję elektronicznego popu, co rzadkie - swoimi oczami. Nie brak w ich muzyce wpływu grupy VNV Nation, nie brak zasłyszanych wcześniej u innych melodii, a nawet pobranych bezwstydnie sampli. Ale to wszystko opowiadają z wielkim zapałem, emocjonalnie i przekonywująco. Podobnie jak w przypadku grupy Mnemonic, oni wlewają emocje w to co robią. Bardzo bym sobie życzył by to właśnie zespół Syntax był następcą Depeche Mode, Wolfsheim czy VNV Nation. Ta płyta to konieczność dla fanów wyżej wymienionych grup, staromodnych fanów archaicznego synth-popu lat 80, kwasowego brzmienia chemicznych braci, jak i nowych adeptów future-popu. Dla nich wszystkich "Meccano Mind" to rzecz wskazana, a nawet zalecana w dużych dawkach.

-- r@ [13 września 2004]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.