¤ OTX - Escape ¤



Brume 2004

Ocena:
3.5

1. Mental Escape, 2. The Dark Voice of Angels, 3. Calls of the Middle-East, 4. To Protect and to Serve, 5. Creatures of the Darkness, 6. Medieval Heresy, 7. Under Fence, 8. International Space Station ISS, 9. Weapons Factory, 10. Missile Attack, 11. Flights for Death, 12. The Dark Voice of Angels (Oil 10 remix), 13. Medieval Heresy (Displacer remix)


Przyznacie, że nazwa grupy jest dość głupia? Obciachowa? Ale co tam, nie chciałbym wyjśc na gościa, który szuka dziury w całym by czepiać się nazwy. Ma(ją) prawo. Ważne by zawartość tego krążka była na tyle dobra, by zapomnieć ten banalny skrót OTX na starcie ;-)
I cóż, dzieło przełomowe to nie jest. Poprawne. Pewnie dla wielu będzie również niezbyt odkrywcze (podobnie jak nazwa płyty). Ale jak dla mnie "Escape" ma swoją barwę i koloryt, ma specyficzny nastrój i swoją własną dynamikę. A to w erze wydawania tysięcy płyt dziennie, wcale łatwe i częste nie jest. Dominują ciężkie, rytmiczne podkłady, niepokojące sample, odgłosy natury i techniki. Trochę rytmów EBM, jakieś elektroniczne wstawki retro, mroczny ambientowy klimat, a nawet elementy idmu. To wszystko miesza się w tym tyglu budując bardzo sugestywne obrazy, zamienione, jakby przy okazji, na dźwięki przez tego młodego Francuza. Podoba mi się też pomysł z pisaniem tekstów do piosenek we wkładce do płyty, chociaż na samym krążku nie ma żadnych wokali, poza samplami.
Nachodzą mnie jednak wątpliwości, czegoś mi jednak w tym wszystkim brakuje. Czegoś elementarnego. Czuję niedosyt i po prostu powątpiewam w oryginalność tego dzieła. Taką muzykę tworzy się na świecie od wielu lat. Tylko, że to jest dla mnie mało istotne jeśli zachowuje ona przynajmniej pozory własnej, twórczej energii. OTX jak najbardziej spełnia ten postulat. Twórczo się prezentuje, odtwórczo brzmi. Ale wystarczy wyłączyć w mózgu coś takiego jak pamięć dotychczas usłyszanej muzyki by bardzo pozytywnie odebrać ten francuski przekaz: 01100011011101111011111011101011011110010101011111
PS. Tak zapewne wygląda nazwa OTX w formacie cyfrowym ;-)

-- r@ [13 września 2004]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje OTX:
OTX - A World in Red -- r@ [22 sierpnia 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.