¤ DAF - Fünfzehn Neue DAF Lieder ¤



Superstar 2003

1. Der Sheriff, 2. Ich Bin Tot, 3. Du Bewegst Dich, 4. Kinderzimmer, 5. Rock Hoch, 6. Mira Como Se Menea, 7. Satellit, 8. Moschino, Heckler & Koch, 9. Seltsame Freunde, 10. Algorithmus, 11. Der Präsident, 12. Liebeszimmer, 13. Komm In Meine Welt, 14. Die Lüge, 15. Ich Bin Morgen Wieder Da


Wczoraj walcząc na kolejnym etapie co nocnego wyścigu z niezmordowanym Słońcem, w tempie "Fünfzehn Neue DAF Lieder" dyktowanym przez słuchawki, zdążałem do mety, za linią której zwycięzcy wpadają w objęcia Morfeusza, a przegrani wypatrują przekrwionymi oczami szansy w następnym biegu. Tym razem wygrałem o przysłowiowy włos, a ostatnią rzeczą, którą pamiętam była refleksja n/t dziwnych dźwięków docierających do mych uszu. Półprzytomny umysł chcąc ująć w słowach swoje leniwe zdumienie a propos odebranych bodźców, adaptował na ten użytek sentencję z pewnego serialu - "co za dziwna, dziwna, muzyka. naprawdę dziwna, dziwna muzyka.", i rzucił ją niczym koło ratunkowe tonącej świadomości. Za późno.

Płytę otwiera znany z singla o tym samym tytule, dyskotekowy "Der Sheriff". Miażdżący, powolny bit idealnie pasujący do słów wypowiadanych twardym germańskim językiem. Gniewny i nie znoszący sprzeciwu ton, sprawił, iż bez szemrania wysłuchałem, że 'każdy musi respektować co Szeryf mówi i każdy musi akceptować to co Szeryf robi'. Niemiecka dyscyplina, która puszcza w kolejnych odsłonach. Trochę szkoda ,bo dotąd nie słyszałem numeru, a tym bardziej całego albumu, jaki by przy tak ascetycznych wybiegach trzymał słuchacza krótko za mordę, karząc tańczyć jak mu zagrają. W zamian otrzymałem stary dobry DAF przysposobiony do podróży w niepamiętną już przyszłość. Z retrospekcji wyrywa jedynie intro do "Mira Como Se Menea", budzące wspomnianą wcześniej konsternację. Oprócz odgrzania sprawdzonych pomysłów udało się też zaserwować dwa hity (pomijając rozpoczynający "Der Sheriff"), do jakich niestety minionej nocy nie dotrwałem. "Algorithmus" i nieco nostalgiczny "Ich Bin Morgen Wieder Da" to w zasadzie ten sam minimalistyczny EBM, ale tak samo pełen charyzmy jak przeboje duetu sprzed dwudziestu lat z okładem.

-- Truston [14 września 2004]



ostatnie recenzje autora:
Alternative Control - Alternating Current -- [13 października 2010]
Autechre - Move of Ten -- [6 października 2010]
Glass, Phillip - Solo Piano -- [24 marca 2010]
Add N To (X) - Avant Hard -- [16 lutego 2010]
Julian Plenti - Is... Skyscraper -- [11 lutego 2010]
  więcej...



inne recenzje DAF:
DAF - Fünfzehn Neue DAF Lieder -- r@ [31 marca 2003]
DAF - Gold & Liebe -- Truston [11 maja 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.054 s.