¤ Blimp - Superpolen ¤



Ampersand
2000

Ocena:
4

1. Zero Zero Wired, 2. Analogue Equipment in Modern Retro Music, 3. Invisible Static and Silence, 4. Gentlemen Prefer Black Dots, 5. 17, 6. Reminiscence of Space Pop Music, 7. Four Imaginary Boys


Raduje się serce i dusza, gdy dźwięki takich zespołów jak Blimp, które nie dość że polskie to jeszcze dobre, wypełniają piątą już pod rząd godzinę mojego życia. Nie ma co ukrywać - obok Skalpela, Remote Spaces i Bogusia Raczyńskiego, to chyba najbardziej obiecujący elektroniczny projekt, mający coś wspólnego z krajem nad Wisłą, a któremu 'się udało'. Blimpowe "Pressure: Pleasure" to jeden z największych sukcesów nowej elektroniki w polskim wydaniu, choć zanim po nie sięgniemy należy poświęcić osobną uwagę ich oficjalnemu debiutowi w postaci małego albumu "Superpolen". Zespół ma korzenie poznańskie, instrumentarium głównie elektroniczne, choć także bas, gitarę, i wokal ("17") ponoć recytujący Joyce'a. Piszę ponoć, gdyż ów głos jest tak przetworzony, że nie można wyłowić choćby jednego słowa. Tego jak grają nie da się wywnioskować po samym sprzęcie, który mógłby sugerować The Notwist lub Kings of Convenience - Blimp to fantastycznie pomyślana, zsyntezowana, zmienna klimatycznie dominująca transmisja, która nie tylko relaksuje, ale i zdaje się mówić: -Usiądź wędrowcze w mym cieniu, i pozwól mi zająć się resztą.- Delikatne kliki przeplatają się tu z analogowymi klawiszowymi partiami, niemalże dubowym tempem, ale i tą dziwnie trudną do określenia estetyką nowej szkoły elektroniki, która stawia sobie za cel nie tylko zadziwić słuchacza, ale przede wszystkim sprawić żeby poczuł się jak w domu, pełnym aromatów palonej marihuany i świeżo upieczonego ciasta drożdżowego. Moje ucho nie trafia tu jednak na pustą słodycz, które coraz już częściej zaczyna i kończy podobne wybryki - w pierwszej kolejności "Superpolen" to zaskakująco dobra jak na rodzimy dorobek odurzająca porcja muzyki, która powinna nie tylko sprzyjać wszelkim umysłowym odpływom, ale i wskazać kierunek dla tych, którzy nie chcą być nazywani prowincją elektroniki.

-- eliks [26 listopada 2004]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.