¤ Panzer AG - This Is My Battlefield ¤



Accession 2004

Ocena:
4

1. Introduction of the Damned, 2. Filth God, 3. Battlefield, 4. Chemical Breed, 5. When Death Embraces Me, 6. Bereit, 7. Totale Lutherrschaft, 8. Sick Is the One Who Adores Me, 9. Panzer, 10. Tides That Kill, 11. God Eats God, 12. It Is All in Your Head, 13. Behind a Gasmask, 14. Pure Tension, 15. Drukne I Taarer


Jest to drugie (po Icon of Coil) z trzech (jeszcze CombiChrist) wcielenie Andy'ego LaPlegua'i. I punkt dla Andy'ego - wcielenie bardzo udane. Idealnie wpasowujące się między dwa pozostałe. Czyli melodyjność Icon of Coil i brutalność CombiChrist. Jak dla mnie Andy ma całkiem spory talent i staje się pomału kimś znaczącym w świecie electro/future-pop. Napiszę tak: pierwsze trzy utwory rozwalają mnie na maksa od jakiegoś czasu. Najpierw klasyczne intro "Introduction of the Damned" z noise'owym beatem i wspaniałymi smyczkami, które z nadzieją każe czekać, że oto coś wielkiego będzie się działo przez ponad godzinę. "Filth God" to jest to - "What do you want from me?"!!!!! Na takie 'hity' warto podkręcić na maksa pokrętło odpowiedzialne za głos przy wieży, podbić basy i odjechać... Absolutna czołówka utworów mijającego roku, zresztą z tym stwierdzeniem chyba każdy, kto słyszał "Filth God" zgodzi się. "Battlefield" to z kolei taki hard future-pop, ze świetnym, wykrzyczanym refrenem. I to by było na tyle;-)
Ok, reszta może już nie jest tak dobra, ale to nie znaczy, że warto ją pominąć. I tak w skrócie (to co jeszcze warte szerszej uwagi): "Sick Is the One Who Adores Me" to z początku spokojny, nastrojowy utwór, który po chwili nabiera niesamowitego, znanego z Icon of Coil 'powera'; instrumentalny, motoryczny, 'feindflugowaty' "Panzer"; break-beatowy "Behind a Gasmask" oraz bardzo zaskakujący (znów smyczki, skrzypeczki!) "Pure Tension".
Podobnie jak do CombiChrist, tak i do Panzer AG nabieram coraz większego przekonania. "Filth God" na pięć gwiazdek, całość po dłuższym namyśle na cztery. Debiut udany, oby tak dalej panie LaPlegua! Jeszcze trochę i zrzucimy z piedestału Groth'a:-)

-- mike [2 stycznia 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.