¤ Glis - Balance ¤



Alfa Matrix 2003

Ocena:
1

CD 1: 1. Sunrise, 2. Resolution, 3. Nightvision (v2.0), 4. Discontent, 5. Letting Go (feat. Jennifer Parkin), 6. Break Away, 7. Hate You (feat. Dominique of Neikka RPM), 8. It's Empty in Her Eyes (overdosemix), 9. Hypertension, 10. Descending, 11. Summer Lights, 12. Resolution (Z Prochek mix), 13. Break Away (closer mix by Assemblage 23), 14. Discontent (Implant mix), 15. Resolution (Delobbo DVI mix); CD 2: 1. Break Away (war in heaven mix by Zero Crossing), 2. Resolution (Kontinuum mix), 3. Discontent (Syn-Trade mix), 4. Hate You (more hate mix by Pacific Mile), 5. Resolution (Regenerator mix), 6. Discontent (Digital Factor mix), 7. Descending (Dust of Basement mix), 8. Discontent (Cruciform Injection mix), 9. Sunrise (Cesium: 137 mix), 10. Break Away (true rhythm mix by Zero Crossing), 11. Father (feat. Christa Belle of Hungry Lucy)


Podobno nowe nagrania Glis są bardzo ciekawe, dużo ciekawsze od tego, co jest na "Balance". No mam sporą nadzieję, że tak, bo poprzednia płyta Shaun'a Frandsen'a nie zachwyciła mnie. Trance-future-pop? Chyba tak, coś na kształt Nebula-H. Czyli szybko, bitowo, imprezowo, ale tak tandetnie jak dla mnie. Np. "Letting Go" z gościnnym udziałem wokalistki Jennifer Parkin woła o pomstę do nieba. Super, gwizdki w gębę, białe rękawiczki na dłonie, zarzucamy coś 'białego' i atmosfera jak na jakimś Club Rotation w ogromnej hali. Wole Tiesto;-) 11 utworów, a jedynie pierwsze dwa mieszczą się w kategoriach 'znośne'. Później remiksy: najlepszy z nich? Nie ma takiego, znów ta swego rodzaju 'transowa jazda' powoduje zmęczenie.
Na limitowanej edycji "Balance" mamy dodatkowo jeszcze jedną płytę z remiksami. A więc dla wytrwałych jeszcze 11 utworów - ktoś to zniesie? Dobra, fajna jest wersja Kontinuum (wesoły future-pop, ale wole coś takiego, niż oryginał), Digital Factor daje radę również (ale do tej grupy mam taki sentyment), no i jeszcze Cesium: 137 (ale to już takie 'naciągane' pozytywne odczucia).
Dla mnie Glis jest nudny, monotonny. Czekam, co Frandsen teraz zaprezentuje, ma całkiem niezły wokal.

-- mike [21 stycznia 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.02 s.