¤ Assemblage 23 - Storm ¤



Accession 2004

Ocena:
3.5

1. Human, 2. Skin, 3. Ground, 4. Let the Wind Erase Me, 5. Infinite, 6. Complacent, 7. You Haven't Earned It, 8. Regret, 9. Apart, 10. 30kft


Do admiratorów twórczości Shear'a nie należę od czasów jego drugiego albumu. Do czwartego zasiadałem z pełnym przekonaniem, że to mi się na pewno nie spodoba. Fatalne przekonanie. Negatywne nastawienie ma niebagatelny wpływ na naszą opinię o jakiejś formie sztuki. O obiektywizmie nie może być mowy również, gdy siadamy z pozytywnym nastawieniem. Tylko czy ja muszę być obiektywny?
Shear robi naprawdę dobrą robotę w swojej branży. Jest futurologiem muzyki pop. To jest pewien paradoks, że gość który wcale nie robi muzyki nowatorskiej jest przyszłością muzyki popowej. Chociaż może to nie paradoks, tylko rzeczywistość; Assemblage 23 nigdy nie było i nie będzie przyszłością muzyki popowej, a ludzie i tak nie potrzebują nowatorskiej muzyki, bo po co? Oni potrzebują muzyki przyjaznej. To jest za ciężkie do radia, to nie ma szans na karierę, szczególnie w Polsce.
Zrobić dziesięć hitów na dziesięć utworów to zadanie trudne, nie tylko dla muzyki electro-pop: to wręcz zadanie niewykonalne. Z pełnym przekonaniem twierdzę, że na płycie "Storm" to się udało. Podobnie było kiedyś z grupą Culture Kultür i ich płytą "Revenge". Nie ma nietrafionych utworów, niefrasobliwych dźwięków, niepotrzebnych melodii. Oczywiście to wszystko kosztem pełnej przewidywalności, pójścia na łatwiznę i momentami rozbrajającej trywialności. Ja właściwie przed premierą byłem w stanie nakreślić linię melodyjną A23, te jego słynne: ti, ti, ti, bum, ti, ti, ti, bum. La, la, la, laaaaaaaa, la, la, la, laaaaaaa, czy pim tyk, pim tyk, pim tyk tyk tyk, które uprawiał już zawzięcie wcześniej i które stały się jego znakiem rozpoznawczym. Prozaiczne refreny, sztampowe zwrotki, ckliwe melodyjki w tle, to wszystko prawda, ale nie stawiałbym A23 obok innych grup stricte popowych, bo to niesprawiedliwe dla tego Amerykanina. Zawsze teksty ratowały z opresji Toma Shear'a, bo facetowi nie można odmówić zaangażowania i sensowności jego wywodów. To chyba go wyróżnia z całej masy future-popowych wykonawców.
Nie wiem też co sądzić o ostatnim utworze, spowiedzi człowieka, który rozmawia przez telefon ze swoją kobietą/małżonką/kochanką. Leci samolotem (kompleks 11 września?) i wie, że zaraz zginie. Z jednej strony zabieg maksymalnie pretensjonalny ale niesie jednak dużą dawkę emocji. Mnie zmusił do zastanowienia, do kogo ja mógłbym w takim momencie zadzwonić. O czym chciałbym mówić? Dlaczego?
I chociaż taki tekst jest trochę naciągany (dlaczego akurat przez telefon w samolocie?), a kompozycja przypomina utwory Clinta Mansella z filmu ("Requiem dla snu") to jednak jest to miłe(?), ładne(?) i wzruszające(?) zakończenie.
Tom Shear poszedł w kierunku, który mi nie do końca odpowiada, stosuje proste muzyczne tricki, ale robi to dobrze i profesjonalnie. A że za rok mało kto będzie o tej płycie pamiętał? Wyda następną z następnymi dziesięcioma hitami, które będą następnie nucić wszystkie małe, dorastające i duże dzieci. Nawet te po trzydziestce.

-- r@ [25 stycznia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Assemblage 23:
Assemblage 23 - Addendum -- mike [29 grudnia 2001]
Assemblage 23 - Compass -- mike [10 listopada 2009]
Assemblage 23 - Compass -- vigoslugbait [3 stycznia 2011]
Assemblage 23 - Contempt -- r@ [lipiec 2000]
Assemblage 23 - Contempt -- mike [sierpień 2000]
Assemblage 23 - Defiance -- r@ [1 listopada 2002]
Assemblage 23 - Failure -- r@ [1 maja 2001]
Assemblage 23 - Failure -- mike [19 maja 2001]
Assemblage 23 - Meta -- mike [1 maja 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
Fasci di Combattimento…
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.038 s.