¤ Virtual Embrace - Escape to Insane ¤



Alfa Matrix 2004

Ocena:
3

1. Dementia, 2. Burn, 3. Must I Go?, 4. Roots of Evil, 5. My Inner Mind, 6. When I’m Dead, 7. F... You!, 8. So Real, 9. The End, 10. Love, Hate, 11. Falling Deep, 12. That’s Life, 13. Addicted, 14. Acquaintance


Czym się rózni nowa fala fanów EBM od starej? Ano tym, że oni piszą recenzję po miesiącu od ukazania się płyty w sklepach najpóżniej, a stara fala musi mieć na to minimum pół roku ;-)
Tak też jest w tym przypadku, z wiekiem nabiera się pewnych nawyków i człowiek jest bardziej ostrożny. Ale nie ma tego złego co na gorsze nie wyjdzie. Po pół roku wciąż nie wiem i nie rozumiem jak można postawić (po wydaniu jednej płyty!!!) Mika Johnsona z Virtual Embrace obok Billa Leeba z Front Line Assembly, Rudego Ratzingera z :Wumpscut: i van Roya z Suicide Commando! A tak właśnie wyczytałem na stronie stu ebmów: 'Stawiam Mike'a Johnsona obok takich nazwisk jak Johan van Roy, Rudy Ratzinger czy też Bill Leeb bez wahania.To na pewno osobistość na scenie i myślę,że warto czekać czym zaskoczy nas następnym razem.'.
Może ja się nie znam na ebm, może to jest faktycznie dynamit, może Mike jest przystojny, może dobrze opanował sztukę samplingu, czy nawet uwodzenia. Ale do jasnej cholery, co jest takiego w muzyce Virtual Embrace co może przystawiać talent, 25-letnie zaangażowanie, ogromny wpływ na rozwój tego gatunku, 16 tysięcy projektów, setki godzin lepszej i gorszej muzyki Leeba czy van Roya do drugorzędnej i co ważne - mało odkrywczej muzyki Virtual Embrace??? Osobistość?
Przecież Johnson z pocałowaniem rączki sprzątałby studio nagraniowe Leeba :-)

Jest to jednoosobowy projekt Mike'a Johnsona (po naszemu Michała Janowskiego) znanego chociażby z Agonoize, Sero Overdose czy Infekktion.
Doskonale się tego słucha w samochodzie. Świetnie nadaje się do tańca, choć już nie bardzo do różańca. Jest ostro, czasami brutalnie, miarowo i dośc przewidywalnie. Virtual Embrace plasowałbym gdzieś pośrodku, między Assemblage 23, a Dive. Ładne melodyjki, ostra formuła, samplery, przestery -tyle.
Najciekawsze utwory : rozpoczynający "Dementia", "My Inner Mind", "The End" oraz "Love, Hate".

-- r@ [28 stycznia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Virtual Embrace:
Virtual Embrace - Hellektro -- Tomek [8 grudnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.