¤ Lull - Continue ¤



Release Entertainment
1996

Ocena:
3.5

1. Continue


Wśród nieodznaczonych znawców można napotkać twierdzenie, odważne choć uzasadnione, jakoby dark ambient był jedynym odzwierciedleniem pierwotnych założeń swojego gatunkowego protoplasty, a zatem jedyną prawdziwą (a co zatem idzie słuszną) formą dźwiękowej tapety jaka trwa w umysłach twórców. Słuchając albumów takich jak "Continue" nie sposób się z tym nie zgodzić; stojący za kryptonimem Lull Mick Harris zabiera słuchacza w najbardziej konserwatywny zakątek ambientu, pozbawiony jakichkolwiek cech muzyki zwanej popularną. Ci co nie znają praw jakimi rządzi się ów pierwotny prąd mogą natychmiast zapomnieć o tej płycie; zwolennicy natomiast niech się szykują na trwający ponad godzinę jednostajny dron, przypominający odgłosy pracy wielkiego wentylatora. Co ciekawe, Harris nie wystawia nerwów słuchacza na próbę, odpowiednio naginając pracę niezmordowanego mechanizmu w najodpowiedniejszych dla ludzkiej psyche miejscach. Atrakcyjność Lull leży nie tylko w minimaliźmie zawartych tu wzorów i tonów; ta muzyka to przede wszystkim znak naszych czasów, które w swoim szaleństwie oferują odgłosy pracujących maszyn jako przyjazną dla ucha wypowiedź artystyczną, ale stanowiącą także generalny komentarz uroków życia w XXI wieku. To jakby metafora zobojętniałej, zimnej egzystencji coraz większej gromady zagubionych ludzi, którym pożerający własny ogon system odbiera ostatnie małe szczęścia. "Continue" nie da się poznać skokowo - to płyta wymagająca 100% cierpliwości, 100% ciszy, i 50% skupienia. Nie jest mroczna w bezpośredni sposób, lecz potrafi przywołać burzę ponurych myśli, przede wszystkim na temat muzyki jutra, która coraz bardziej zmierza ku unicestwieniu.

-- eliks [22 marca 2005]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Lull:
Lull - Like a Slow River -- nothinger [28 lipca 2008]
Lull - Moments -- Adam T. Witczak [5 czerwca 2012]
Lull / Origami Arktika - Brook -- eliks [10 czerwca 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.