¤ Rother, Anthony - Popkiller ¤



Datapunk
2004

Ocena:
2.5

1. Day, 2. Father, 3. Back Home, 4. Punks, 5. Age, 6. Space, 7. Bodytalk, 8. 10.000 Dancer, 9. No Love, 10. Running, 11. Who Knows


Nie jestem pewien co w dzisiejszych czasach ma większą moc zachęcającą - pochwała czy krytyka? W Niemczech za "Popkiller" nie pozostawiono na Rotherze suchej nitki, co automatycznie wzbudziło u mnie znacznie większe zainteresowanie płytą, niż 'kolejny dobry album elektronicznego klasyka'. Jak zatem jest? Zwyczajnie członowo. To nic innego jak najzwyklejszy w świecie electro-clash, tępa odmiana electro-popu, która nie wiedzieć czemu nie przestaje być tredny, jazzy, czy też si (kto tak mówi nie wiem, gazety twierdzą że tak się teraz mówi). Co też skłoniło Rothera do nagrania kolejnego, nic nie wnoszącego gatunkowo krążka, reprezentującego styl który jest z założenia zepsuty? Styl, który hołduje suchym basom, braku tła, amelodyjnym przetworzonym do bólu zaśpiewom durnych tekstów, a nade wszystko bezmyślnemu, głuchemu waleniu w elektryczne bębenki? Bo właśnie do tego "Popkiller" się sprowadza, bardzo mi przykro. To już widać po samych tytułach, rzuconych jakby od niechcenia, mimochodem; cała ta płyta jest mimochodem i żałuję że po nią sięgnąłem, bo teraz wiem że twórca takich gigantów jak "Biomechanik" czy "Elixir of Life" miewa chwile słabości, i popada w żenującą komerchę. Ok, nie jest to jeszcze poziom Peaches, ale to nie znaczy że jest dobrze. Cały ten gatunek jest chory, do tej pory potrafię wymienić jeden, słownie jeden utwór electro-clashowy, który mi się podoba. No, może z obecnym tu "10 000 Dancers" to będą już dwa. I choć całości nie brakuje sekundami szczypty słodkiej melancholii, to dominują wióry i gumiasty dźwiękowy placek. Mili państwo, do zrobienia dobrego prymitywnego walenia potrzeba nie lada pomyślunku co się okazuje, a tego panu Rotherowi ciut tu zabrakło.

-- eliks [14 kwietnia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Rother, Anthony:
Rother, Anthony - Elixir of Life -- eliks [5 września 2005]
Rother, Anthony - Magic Diner -- eliks [1 października 2006]
Rother, Anthony - Super Space Model -- Pawel Gzyl [17 sierpnia 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.