¤ Monomorph - Departure Can Wait ¤



Nature Records
2001

Ocena:
3.5

1. Commercial Breakup, 2. Sixtyst Nox, 3. Time Out, 4. D. O. M. O., 5. Orange on Toast, 6. 2AD, 7. Departure Can Wait, 8. Standing in the Waiting Room, 9. Temae, 10. Rising Doubts, 11. Beat 84, 12. Ambedu Rest


Skomplikowanie, czy prostota; nieskrępowana rozkosz, czy zawoalowany nieprzenikniony zamysł artysty niewyzwolonego. Czy muzykę pojmować należy sercem czy umysłem, i gdzie leży granica pomiędzy nimi? Tego typu orzechy spadają przy coraz to większej ilości płyt, w zasadzie to już przy każdej, nawet jeśli cofniemy pędzący na oślep czas i wyciągniemy za rękę z tego smutnego szarego pociągu płytę Marco i Fabrizio D'arcangelo adekwatnie nazwaną "Departure Can Wait". Włosi znani są przede wszystkim z tytułów dla Rephlexu, lecz ich drugi etat jako Monomorph nie wydaje się zbytnio odbiegać od stylistyki zaprezentowanej chociażby na "Shipwreck".

Najprościej nazwać to emotroniką, ciut bardziej atmosferyczną gałęzią idm, której tradycyjnie nikt nigdy nie zdefiniował. Miłe odprężające tony na wierzchu, a pod spodem przyjemnie trzaskające, kombinowane, ręcznie wykańczane rytmy zero-jedynek. Jest tu jakiś złoty środek, coś z wieczornego powiewu do spółki z ewidentnie przykuwającą uwagę architekturą bitu z odrobiną szaleństwa. Muzyka jest ciepła, krzepiąca, i rozluźniona, bez oklepanych boardsofcanadowych powideł, będących niemalże natychmiastowym skojarzeniem przy tego typu dźwiękach. To akompaniament życia jakiegoś nowego pokolenia, umysłowo nastawionego na stacje metra, miejskie akcje, kulturalny off, niesymetryczne fryzury, slam i scat. Tak to sobie tłumaczę, no bo co tu więcej mówić.

Cieszy mnie, że można jeszcze nagrywać elektroniczne chill-outy (bój się Boga), bez popadania w cukierkowe zamulacze i czekoladową parodontozę. Monomorph to ćwierkanie niebanalne i inteligentne, choć z pewnością nie sprzedają kiełbasy zabitej dopiero co wczoraj. Wystarczy.

-- eliks [25 kwietnia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.041 s.