¤ Bruderschaft - Forever ¤



Alfa Matrix 2003

Ocena:
3.5

CD 1: 1. Forever (original club mix), 2. Forever (radio edit), 3. Forever (Heiko's minimal electro mix by Camouflage), 4. Forever (prost alternative vocal mix by DJ Rexx Arkana), 5. Forever (remix by Feindflug feat. Aeroflot), 6. Forever (crystal mix by Patrick Codenys - Front 242), 7. Forever (kombinat mix by Melotron), 8. Forever (anthem mix by D-Koy), 9. Forever (clubcracker mix by The Retrosic), 10. Forever (psymix by Negative Format), 11. Forever (darkness puls me under mix by State of the Union), 12. Forever (eternity mix by AiBoFoRcEn), 13. Forever (harlem hardstyle mix by Dräcos); CD 2: 1. Forever (farewell mix by Angels & Agony), 2. Forever (sound addict mix by Davantage), 3. Forever (remix by Colony 5), 4. Forever (knowledge mix by Lights of Euphoria), 5. Forever (essenz mix by Grendel), 6. Forever (remix by EchoRausch), 7. Forever (st. matthias club mix by Plastic), 8. Forever (in the dark mix by Melt), 9. Forever (comrade mix by Code 64), 10. Forever (the sun and the sky mix by Moonitor), 11. Forever (lux eternus mix by Punto Omega), 12. Forever (vocoderoder mix by Knobs in Switches), 13. Forever (shadows bliss mix by S.I.T.D.)


"I will walk this ground forever
and stand guard against your name.
I will give all I can offer,
I will shoulder all the blame.
I am sentry to you now,
all your hopes and all your dreams.
I will hold you to the light,
that's what forever means."

Gwoli przypomnienia - Bruderschaft to projekt powołany przez nowojorskiego producenta i dj'a Rexxa Arkanę, który napisał tekst "Forever" w hołdzie zmarłemu na raka ojca. Do współpracy zaprosił takie tuzy jak: Ronan Harris (dla mnie guru:) - wokal, Sebiastian Komor (Icon of Coil - napisanie i wyprodukowanie muzyki), Joakim Monteluius (Covenant - loopy) oraz Steph Groth (APB, dodatkowe wokale).
"Forever" to taki future-popowy hymn, przy którym jestem w stanie zawsze się pobawić i zawsze go posłuchać. Głównie dzięki wokalowi:) Inna sprawa to ilość remiksów - tu chyba zostały pobite wszelkie rekordy. Dwadzieścia osiem wersji!! Plus kilka, które są dostępne w sieci, a które nie zmieściły się (m.in. Blind Vision, Sero.Overdose). Hm, to lekka przesada. Gdybym miał wybrać, to może połowa zasługiwałaby na to, aby być wydanym. Tzn. te remiksy nie są złe, ale przy tej ilości większość ginie w monotonii....
Najważniejsze to na pewno wersja radiowa i wydłużona - kapitalny utwór, bez cienia kiczu, z wokalem ujmującym za serce, z przyjazną melodią. Bardzo udany jest remiks autorstwa Arkany - z przesterowanym, 'harszowym' wokalem, z mocniejszym bitem, gdzieś ta specyficzna, wzniosła atmosfera uleciała, ale zamiast tego mamy parkietowego 'wymiatacza'. Nie rozczarował Feindflug - naprawdę ciekawie brzmi wokal Harris'a i marszowy rytm, niesamowity klimat, bo siła i piękno w jednym:) Miłym zaskoczeniem jest remiks Melotrona - fakt, że to synth-pop, ale dużo ciekawszy od wcześniejszych wersji Frontu 242 i Camouflage. Później jest trochę nudnawo, remiksy lecą i lecą, a jakoś specjalnie nic na dłużej nie zatrzymuje uwagi,. Dopiero ostatni - niejakiego Dräcosa kwalifikuje się jako 'udany'. Niby takie dziwne hard techno, z 'komputerowym' wokalem, ale fajnie brzmi. To by było jeśli chodzi o pierwszą część.

Druga zaczyna się od remiksu Holendrów z Angels & Agony. Byli uczniowie Harris'a dali radę! To co, że to znów future-pop, ważne że mi się podoba. Niewiarygodny jest wstęp do wersji Davantage i tak jest przez cały kawałek - w sumie to spokojnie taki remiks mógłby wyjść spod ręki Funker Vogt. Podobny klimatem (electro-EBM) jest Grendela (coraz bardziej podoba mi się twórczość tej grupy!). Znów mile (po raz drugi, po raz pierwszy gdy miksował "Masterbuilder'a Absurd Minds) zaskoczył mnie Plastic - genialne! Idealny kawałek do poszalenia na parkiecie, który dzięki wysunięciu jeszcze bardziej na przód wokalu ma w sobie coś magicznego... Kolejny remiks - Melt też niezły . Nie wiem tylko kto tu śpiewa (to projekt Komora) - bliskie brzmieniowo Icon of Coil. Punto Omega nie zagrali tak jak spodziewałem się - wolne tempo zamiast electro, podniosły nastrój podniosłego utworu:) Chyba największe zaskoczenie in plus na drugiej płytce. Chociaż? S.I.T.D. też poszli na 'klimat'. Za dużo słuchania VNV Nation, ale czy to zarzut?:) Hmm, raczej pochwała, bo jak coś brzmi choćby w ułamku jak VNV, to zawsze ma plusa ode mnie. A ich remiks ma tę moc w sobie, spotęgowaną przez kolejne linijki recytowane przez Ronana...

Jak widać więc jest sporo dobrych remiksów (obok tych odwalonych, ze tak ładnie określę 'na odpierdol'), dzięki którym jestem w stanie polecić "Forever". Nagroda dla tego, kto przełknie to wszystko za jednym przesłuchaniem:)

-- mike [1 maja 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.