¤ C.H. District / Duuster - Chemical Elements 1.0 ¤



M-Tronic 2003

strona www CH. District

strona www Duuster

Ocena:
4

1. Di[plexter], 2. Placidness, 3. [He'riat], 4. Consequence, 5. Scansh, 6. [He'riat] (Duuster remix), 7. Rearview Fontanel, 8. Niras End, 9. Urth, 10. dDaIT, 11. Vrielko, 12. Urth (C.H. District remix), 13. Wemix


Młodziutki francuski label zaskarbił sobie moją sympatię nie tylko dzięki małemu, ale interesującemu katalogowi (m.in. Beefcake), ale także dzięki swojemu zainteresowaniu polska alternatywną elektroniką. W ciągu ostatnich dwóch lat dla M-Tronica krążki nagrali Diakof, I:Gor, a przede wszystkim C.H. District. Ten ostatni pojawia się na pierwszej części splitu "Chemical Elements 1.0" prezentującego dwóch wykonawców wydawanych przez Francuzów. Z CH. District zmierzył się Duuster. Oba projekty przygotowały po pięć własnych kompozycji, po jednym remiksie kawałka 'przeciwnika' i jedno wspólne nagranie.

Jaki C.H. District jest, każdy widzi. A kto jeszcze nie miał okazji, niech szybko nadrabia zaległości. Mirek Matyasik bierze najlepsze z IDM, postindustrialu, breakbeatu i traktuje to jak glinę formując nowe dżwięki. Pierwszy numer "Di[plexter]" to mocne uderzenie między oczy na początek. Oszałamiający kawałek, w którym agresywny bit nie ustępuje na krok. Za chwilkę wyciszenie w postaci "Placidness", gdzie zanika rytm, a pojawia się subtelna melodia. Te dwa światy łączy "[He'riet]" znana już z płyty "Continuance". Czwarty w kolejce, "Consequence" drażni uszy melodią, nie daje o sobie zapomnieć prowadząc do podsumowania w postaci "Scansh". Materiał, który spokojnie dałby sobie radę jako samodzielna epka. Jeszcze remiks "[He'riet]" zmieniony zupełnie nie do poznania, bo nieco zwolniony, z wykrzywioną melodią i rytmem.

Duusterowy fragment jest równie ciekawy. Myślę, że Mirek może w Tonie Driessensie widzieć naprawdę niezłego przeciwnika. W pierwszej kompozycji "Rearview Fontanei" słychać fascynację brzmieniami Warpa, ale całkiem subtelnie prowadzona w tle melodia zapada w pamięć. Plus za coś więcej niż operowanie clickami i beatami. "Niras End" wprowadza wyraźniejszy rytm i tak już pozostaje do końca. Jest to rzecz mroczniejsza i bardziej ukierunkowana na bawienie się rytmem, niż w przypadku naszego reprezentanta. Poziom jednak nadal wysoki, dlatego należy zapamiętać nazwisko tego mieszkającego we Francji Holendra.

Płytę kończy wspólne nagranie potwierdzające talent obydwu artystów. Nie wiem kto był autorem których ścieżek, jedynie podskórnie można wyczuć co należy do kogo. Pojawia się charakterystyczna 'zawieszona' melodyka z kompozycji C.H. District i nieregularny rytm widoczny u Duustera. Świetne podsumowanie obydwu połówek płyty.

-- [orwell] [10 czerwca 2005]



ostatnie recenzje autora:
Nordvargr - Pyrrhula -- [23 grudnia 2008]
Sagittarius - Songs From the Ivory Tower -- [23 grudnia 2008]
Alex Tiuniaev - I Knew Her -- [23 grudnia 2008]
Naevus - Silent Life -- [7 grudnia 2008]
Frozen Faces - Broken Sounds of a Dying Culture -- [7 grudnia 2008]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.