¤ Ooze - Where the Fields Never End ¤



Spirit Zone
2001

Ocena:
4

1. Quintessence, 2. What's Up, 3. Restricted Flow, 4. Get It Done, 5. Meeting With Strange Species, 6. Trying Outwards, 7. Delicate Passage, 8. Searching Inwards


Przyznam się, że sięgnąłem po tą płytę pod wpływem radia, internetowego radia, a konkretnie pewnej bardzo popularnej stacji specjalizującej się w szeroko rozumianym ambiencie. Młodzi twórcy ambient-dubu zajmują na jej falach (czyt. transferowanych danych) szczególne miejsce, a płyta "Where the Fields Never End" jest już w zasadzie weń wpisana, niczym hejnał mariacki w Kraków. Projekt Ooze miał to szczęście, że wydała go wytwórnia znana i w pewnych kręgach kultowa, a sama jego muzyka to w zasadzie kolejna próba, zaznaczam kolejna udana, animacji atmosfery spokoju duszy i pokoju w wyobraźni. Rozpuszczone w powietrzu elektroniczne dźwięki są świeże i delikatne, na każdym zakręcie ozdobione 'wodnym' pluskiem i kosmicznym ćwierkiem, obowiązkowym opóźniaczem, i oślepioną słońcem ospałością. Cały ambient-dub, zapewne przez efekt uboczny reklam i videoklipów, widnieje u mnie w mózgu jako dźwiękowy odpowiednik sączącej się powoli do rozpalonego gardła zmrożonej na kość życiodajnej halucynogennej ice-tea, dzięki której wielkie pomarańcze zamieniają się w latające smoki, a krztuszący się śmiechem policjanci rozbijają pałkami ulatujące w powietrze mydlane banie. I nie inaczej jest na "Where the Fields Never End", która co prawda nic do tematu nie wnosi poza radością słuchacza z tego charakterystycznego rytmu i dziesiątek wszelakich iluzorycznych sampli nadających całości ów narkotyczny, odleciały charakter, ale i tak stanowi nieprzerwanie atrakcyjną formę muzycznych wakacji wśród bulgoczącego basu, kilku marsjańskich głosów, i ogólnie sielankowo-melanholijnego klimatu (patrz świetne "Trying Outwards"). Polecam na wakacje i czas po nich.

-- eliks [29 czerwca 2005]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.008 s.