¤ Endraum - Traumstaub ¤



Weisser Herbst/Trinity/Soul Food 2004

strona www Endraum

Ocena:
4

CD: 1. Movietransmitter, 2. Traumstaub, 3. Just One Kiss, 4. An Yvon Million, 5. Inkubation (teil eins), 6. Dreamlight (teil eins), 7. Ein Letztes Mal, 8. Kvrper und Haut, 9. Inkubation (teil zwei), 10. Gift, 11. Zedernhauch, 12. Dreamlight (teil zwei), 13. Inkubation (teil drei), 14. Spiegel im Spiegel, 15. Im Schlaf der Hand, 16. Traumstaub (stillife)

DVD: 1. Begegnung (teil 1), 2. Nachtblende, 3. Zuviel Keiner Worte, 4. Kvrperraum, 5. Spiegelquelle, 6. An Dich, 7. Pale Blue the Silence, 8. Der Wanderer, 9. Ende


Endraum dał się poznać polskiej publiczności kilka lat temu całkiem udanym występem na festiwalu w Bolkowie. Był to czas dwóch scen, ale na koncert niemieckiego duetu zeszła się cała publika, gdyż na dworze (Hovi i Roman grali na małej sali w DK) rozpętała się burza. Ciekaw jestem ile osób jednak pamięta dziś to wydarzenie, bo Endraum ma to do siebie, że działa niemalże niezauważalnie. Szkoda, bo ich delikatny, wyciszony dark wave działa lepiej niż Persen i Deprim razem wzięte, a w tym rozpędzonym do granic możliwości świecie potrzebny jest czasami odpoczynek. Przy nowej pozycji duetu można odpocząć podwójnie, gdyż obok krążka audio mamy też drugi w formacie DVD.

Muzyka z części audio jest wierna wypracowanemu przez lata stylowi. Rozlane plamy organów i fortepianu, do tego deklamacje Hoviego. W porównaniu z poprzednimi jest on znacznie dynamiczniejszy i cieplejszy. Miał na to zdecydowanie wpływ dziesięciu (!!!) dodatkowych muzyków. W tle słychać więc żywą perkusję, akustyczną gitarę i partie wiolonczeli. Warto także odnotować polski akcent, czyli udział Agnieszki Kornet i Krzysztofa Pieczarki z God's Bow. Tym razem nagrania są krótsze, ale połączone w coś na kształt suity, co tylko wzmocniło ich spójność. To naprawdę mocna pozycja w ich dyskografii (szczególnie po nieco mnie rozczarowującym "Herzklang Spiegelt am Strassenrand"). Czas pokaże czy nie najlepsza...

Krążek DVD przynosi natomiast wybrane utwory z dotychczasowej twórczości Endraum ozdobione czymś na kształt krótkich etiud filmowych. Niestety, nie porażają one jakimiś nowatorskimi pomysłami, ale doskonale wpasowują się w klimat tych kompozycji. Całkiem dobre uzupełnienie pierwszego krążka, które może służyć za wprowadzenie w świat muzyki Endraum.

-- [orwell] [27 lipca 2005]



ostatnie recenzje autora:
Nordvargr - Pyrrhula -- [23 grudnia 2008]
Sagittarius - Songs From the Ivory Tower -- [23 grudnia 2008]
Alex Tiuniaev - I Knew Her -- [23 grudnia 2008]
Naevus - Silent Life -- [7 grudnia 2008]
Frozen Faces - Broken Sounds of a Dying Culture -- [7 grudnia 2008]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.