¤ Boy Robot - Rotten Coctails ¤



City Centre Offices 2005

1. Magic Toys for Girls and Boys, 2. Invaders of Vanity Clubland, 3. We Accept All Our Parents Credit Cards, 4. Sweet Honeybee of Infinity, 5. Bass & Booze, 6. Live in Vanilla, 7. Super Scorer, 8. Asthmatic Detroit Car, 9. Bonjour Frisur


Co prawda nie można mówić o jakimś szczególnym, wyraźnym trendzie, ale wśród młodych elektroników co jakiś czas uwidacznia się mały sentyment za tym, co w nowych brzmieniach działo się dziesięc-piętnaście lat temu. Przełom ósmej i dziewiątej dekady ubiegłego wieku oraz pierwsza połowa lat 90-tych to dla wielu dzisiejszych twórców okres pełen inspiracji i albumów będących niezwykle ważnym punktem wyjścia do dzisiejszych eksperymentów z brzmieniem. Nic więc dziwnego, że wczesne prace takich wykonawców jak Black Dog, Spacetime Continuum, Aphex Twin czy Autechre przez wielu dzisiejszych muzycznych odkrywców traktowane są w kategoriach już-klasyki gatunku. Słuchając "Rotten Cocktails" nie mamy wątpliwości, że do grupy czerpiących z przeszłości wykonawców należy również niemiecki duet Boy Robot.

Panowie Hans Moller (aka Boulderdash) oraz Michael Zorn (Lux Nigra) poznali się w pracy (Rządowa Komisja Rewizji Podatkowych, brr); odrywając się od codziennych obowiązków, gnani wspólną muzyczną pasją powołali do życia projekt Boy Robot, dwa lata temu wydając materiał "Glamorizing Corporate Lifestyle". Mający swoją premierę w czerwcu tego roku następca debiutu - "Rotten Cocktails" jest już dojrzałą artystyczną wypowiedzią, iskrzącą się mnogością muzycznych odniesień, inspiracji i powiązań. Ta porcja 'zgniłych koktaili', wbrew swemu tytułowi, uwodzi swoistym, intrygującym poczuciem świeżości i przestrzenności. Czyżby forma pierwszych prac IDM wciąż okazywała się pełna artystycznego potencjału? Wydaje się przecież, że nowa propozycja Boy Robot jest niczym innym, jak 'tylko' klasyczną podróżą w nie mniej klasyczną przeszłość. Sam początek albumu to wręcz wycieczka w lata 70-te, gdzieś w okolice "Trans Europa Express" Kraftwerk (wystarczy porównać dźwięki otwierające oba albumy). Moller i Zorn szybko jednak uciekają w czasy im bliższe - szczególnie drugi kawałek, pełen ciepłych elektronicznych plam przywołuje na myśl pełne oddechu kompozycje Future Sound of London (znane choćby z "Lifeforms"). I tak jest już do końca tej płyty - panowie z Boy Robot chwytają się tego samego muzycznego założenia, które nadawało wielkości pierwszym pracom Autechre, Carla Craiga czy Richarda D. Jamesa - mając do wyboru melodię bądź nowe brzmienie, decydują się na poszukującą strukturę aranżacji przy zachowaniu przejrzystych linii melodycznych. Wszystko zaś zaprawiają klimatem wielkiej przestrzeni i oddechu, używając ambientowych pasaży, sporej dawki umiejętnie dobranych sampli i klasyczną IDMową rytmiką. "Rotten Cocktails" funkcjonuje więc w oparciu o gatunki już sprawdzone - strzępy techno z Detroit, rytmiczny ambient czy 'inteligentne taneczne' granie. Sęk w tym, że Boy Robot potrafią zaoferować w ten sposób muzykę sprawiającą autentyczną przyjemność - bo przecież muszą podobać nam się brzmienia, które już raz słyszeliśmy ;-)

Świetna płyta dla fanów klasycznej elektroniki. Dla niestrudzonych brzmieniowych poszukiwaczy - "Rotten Cocktails" mogą się jednak okazać porcją dźwięków zbyt przewidywalnych i wyeksploatowanych. Dla mnie ten materiał jest intrygującym (bo w jakimś sensie ożywczym) oddechem; i siedzi w odtwarzaczu już od dłuższego czasu.
jman / nowamuzyka.pl

-- jman [2 sierpnia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Stealpot - Mass Mess.AGE -- [2 sierpnia 2005]
Kraftwerk - Minimum Maximum -- [2 sierpnia 2005]
Claro Intelecto - Neurofibro -- [24 listopada 2004]
Kettel - Volleyed Iron -- [24 listopada 2004]
Skalpel - Skalpel -- [24 listopada 2004]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.