¤ Zentriert ins Antlitz - Prozium ¤



COP Int. 2004

Ocena:
5

1. Ultra Violent Ultra Skilled (club mix), 2. Chainreaction Part I, 3. Svarnetik, 4. Prophecy (extended club mix), 5. Microbial (elektronendämmerung kapitel II), 6. Third War, 7. Un Nouveau Début, 8. Ultra Violent Ultra Skilled, 9. Emotion Dampening Tranquilizer, 10. Contact, 11. Gollum


Poprzedni album "Genozid" wtrącił mnie w nie lada osłupienie. Brudne industrialno-elektroniczne dźwięki, wzbogacone partiami symfonicznych melodii. Dla mnie to był szok z którego wychodziłem, aż do ukazania się "Prozium". Tu, brzmienie wyraźnie zostało złagodzone, a utwory mają więcej przestrzeni. Według mnie, fani królującego teraz harsh\dark electro, mogą poczuć się lekko zawiedzeni. W muzyce Zentrier Ins Antlitz nie ma miejsca na mroczne melodyjki i mocny bit. Nie nadaje się to na 'gotyckie dyskoteki'. Tu nikt, nikogo nie chce za wszelką cenę wyciągnąć na parkiet, tylko zabrać w 'podróż'. Wszystko jest przemyślane, poukładane. Stanowi całość. Każdy utwór jest kontynuacją poprzedniego, co sprawia że album tworzy całość. 'Wyrywkowe' słuchanie go jest bez sensu. Rozpoczynający "Prozium" numer "Ultra Violent Ultra Skilled (club mix)" od razu pochłania szybką rytmiką, mrocznym klimatem. Tworzą go samplowane chóry i elektroniczne dźwięki, jakby odgłosy wnętrza pojazdu kosmicznego. Kolejny kawałek o ambientowym klimacie, to pomost do przejścia w kolejny etap 'podróży'. I jest nim "Svarnetik", przy którym można znaleźć się już naprawdę daleko od domu i nieźle odpłynąć. Dźwięki klawiszy malują swoje pejzaże, elektronika tworzy transowy klimat plus trzask nadającego rytm utworowi werbla. "Prophecy" to już coś na pobudkę. Hałaśliwy zawierający odgłosy strzelaniny i dużo cięższy niż poprzednie kawałki, "Microbial", to przedłużenie znanego z poprzedniego albumu numeru "Elektronendammerung", który nie jest już tak apokaliptyczny. Raczej jest to uspakajający, wolny, mroczny kawałek. Następne etapy tej 'wędrówki zawierają więcej elementów muzyki filmowej. Rozciągnięte po całej długości utworów partię smyczków a także "mówione" sample, co całkowicie zastępują brak jakiegokolwiek wokalu. Są one dobrze wkomponowane i podkreślają klimat utworów sprawiając, że nie stają się tak monotonne jak to ma miejsce w instrumentalnych kawałkach. Podczas słuchania całości można natknąć się na liczne nawiązania do różnych gatunków. Od ambientu, dark wave po electro industrial i muzykę filmową. Myślę że takie mieszanie różnych stylów pozwala uniknąć pułapki powielania istniejących już wzorców. Płytę kończy numer "Gollum", mocny, nasuwający skojarzenie z Pierrepoint czy :Wumpscut:, doskonale zamykający całość. Wykorzystano w nim sample z "Władcy Pierścieni" (monologi Golluma). Sprawia to niesamowite wrażenie. Jak dla mnie ogólnie, "Prozium" to najlepsza płyta jaka została wydana w 2004 roku. Zdecydowanie należy się jej 5 .

-- Tomek [11 sierpnia 2005]



ostatnie recenzje autora:
Subheim - Approach -- [10 sierpnia 2008]
Wumpscut - Schädling -- [25 kwietnia 2008]
Hocico - Memorias Atrảs -- [7 marca 2008]
Cervello Elettronico - Negate the Instigator -- [24 kwietnia 2007]
Necro Facility - The Room -- [24 kwietnia 2007]
  więcej...



inne recenzje Zentriert ins Antlitz:
Zentriert ins Antlitz - Mutilate -- mike [4 października 2005]
Zentriert ins Antlitz - Prozium -- mike [25 sierpnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.