¤ Zentriert ins Antlitz - Prozium ¤



COP Int. 2004

Ocena:
4.5

1. Ultra Violent Ultra Skilled (club mix), 2. Chainreaction Part I, 3. Svarnetik, 4. Prophecy (extended club mix), 5. Microbial (elektronendämmerung kapitel II), 6. Third War, 7. Un Nouveau Début, 8. Ultra Violent Ultra Skilled, 9. Emotion Dampening Tranquilizer, 10. Contact, 11. Gollum


Gdzieś mi ta nazwa umknęła. Jednak stosunkowo niedawno na ebm.stu ukazało się info, że wkrótce wyjdzie "Mutilate" - nowa płyta tego niemieckiego trio (M. Friedrich, H. Meuler i J. Warkentin) i od razu pojawiły się pozytywne opinie, mówiące ogólnie, że poprzednik był bardzo dobry. Minęło kilka dni i na pi pojawia się recenzja towarzysza Tomka, która jeszcze bardziej zachęciła mnie do zaznajomienia się z twórczością tej grupy. Niestety nie dane mi było poznać póki co pierwszej 'oficjalnej' i szeroko dostępnej płyty - "Genozid" (wcześniej grupa wydała następujące pozycje: " Strafrechtlich Bedenklich", epka "Dark Ritual", "Fehlklang" oraz "ob die engel Auch Beine Haben")
Jednak to, co pokazali na "Prozium" sprawia, że na pewno chętnie posłucham zarówno poprzedniczki jak i najnowszej produkcji. Niebanalne granie. Nie future-pop, nie synth-pop, nie dark ani harsh electro. To jest industrial-techno-electro-trance i więcej;)
Kompozycje nie są bliźniaczo do siebie podobne, zespól wie kiedy zagrać spokojniej, zbudować 'klimat' ("Svarnetik", "Microbial", "Contrast" - najlepsze przykłady, wolne ambientowe granie, ale nie powodujące opadania powiek), a kiedy dopierdolić (to słowo, choć wulgarne, to idealnie oddaje nastrój w tych kawałkach) - "Prophecy" i "Gollum". Masa sampli (w "Contrast" budują niesamowitą atmosferę, w ogóle ten kawałek jest kapitalny), gdzieniegdzie jakaś 'zagubiona' gitara... Majstersztykiem jest głos mojego ulubionego charakteru z "Władcy Pierścieni" w ostatnim kawałku - Golluma - urocze:-) Taki Soman to może w tym momencie zaczerwienić się ze wstydu. Z czym mi się mocno kojarzy muzyka Zentriert ins Antlitz? Delerium (mroczniejsza odsłona) i ostatnie dokonania instrumentalne Front Line Assembly. A to już znaczy (w moim przypadku), że mamy do czynienia z muzyką godną największej uwagi!

-- mike [25 sierpnia 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Zentriert ins Antlitz:
Zentriert ins Antlitz - Mutilate -- mike [4 października 2005]
Zentriert ins Antlitz - Prozium -- Tomek [11 sierpnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.