¤ Azoic, The - Forward + Conflict & Illuminate ¤



Infacted 2004

Ocena:
0.5

Forward + Conflict: 1. Conflict (turmoil mix), 2. Conflict (CombiChrist mix), 3. Carve Into You (2003 edit), 4. Progression (dirge by Assemblage 23), 5. Not Justified, 6. Conflict (Massiv in Mensch mix), 7. Evolution, 8. Redemption, 9. Lost, 10. Conflict (Negative Format mix), 11. Not Justified (madebelief mix), 12. Conflict (alpha conspiracy mix by Iris), 13. Harsh Reality, 14. Evolution (dillusional mix by Flesh Field), 15. Progression (God Module mix)
Illuminate: 1. Let Me Tell You Something, 2. Going Under, 3. The One, 4. Illuminate, 5. Conflict, 6. Ever, 7. Truth, 8. Obsession, 9. Carve Into You (2003 edit), 10. Eternal, 11. Passage, 12. Conflict (cyberdj medley)


Rewelacja! Masakra! Takiego disco dawno nie słyszałem. Sorry, toż to future-pop:) Steve Laskarides i Kristy Venrick nagrywają od 1996 roku I nie chcą dać sobie spokoju. Cóż za upór. Co za chała!!! Pierwsza pozycja, to zestaw kawałków z płyty "Forward" i singla "Conflict" plus parę nie wydanych kawałków. Może komuś będzie znajoma nazwa Groove Coverage? Takie euro-disco, rok czy dwa lata temu robiło 'karierę' w stacjach radiowych (słucham ich, żeby być na bieżąco z 'popularną' muzyka) - dla mnie najbliższa stylistycznie kapela w stosunku do The Azoic. Pani ma podobny wokal, melodie są po prostu jedyne w swoim rodzaju. A tak zupełnie poważnie: takiej tandety dawno nie słyszałem. Jeden miks CombiChrist, który jako tako wypada, jeden, jedyny. Reszta to 'koszmarki', a "Conflict" w wersji 'turmoil' jest przykładem jak bardzo future-pop zbliżył się do disco. Nie, nie zgadzam się, The Azoic nie gra future-pop, to obelga w tym momencie dla VNV Nation, Angels & Agony, Culture Kültur i innych. Przeżyłem wysłuchanie tej płytki, było ciężko.

Mam chyba jednak w sobie nutkę sadomasochizmu, bo 'zabrałem' się za kolejną propozycję tego 'sympatycznego' duetu - "Illuminate". Wrażenia? Niedawno miałem okazje obejrzeć w TV jakiś koncert znad morza, duża impreza dla młodzieży. Był Bartek Wrona ('kolorowe sny kiedy dotykam ciebie, zwariowany świat, tańczy w nas pragnienie' - to był czasy...), była Mandaryna, był Stachurski i wszyscy doskonale się bawili. The Azoic właśnie tam pasowaliby mi! No może ciut za alternatywni są, ale z drugiej strony byłoby to doskonałe propagowanie future-pop! Pieprzę to, muszę się 'odchamić', czas na... "Underneath the Laughter" Larsena:) Oj, dawno nie słyszałem takiego badziewia... Czy naprawdę jak aż tak źle?? Jest tragicznie!!!!

-- mike [10 września 2005]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.016 s.