¤ Garden of Delight - Lutherion 2.0 ¤



Trisol 2006

Ocena:
4

CD 1: 1. From Heresy, 2. Omen, 3. Play Dead, 4. Runechild, 5. Earthbound, 6. Haunting Fear, 7. Vast, 8. Saturation, 9. Lux Occulta, 10. Play Dead (idra rabba), 11. Play Dead (sanctus deus), 12. Play Dead (sanctus fortis); CD 2 - Live in Valencia: 1. Intro, 2. Black Mass, 3. Levitation, 4. Immortality, 5. Angel Whore (epilog), 6. Deeper We Fall, 7. Northern Skies, 8. Stigmata, 9. Alice, 10. Bleak Horizon, 11. High Empress, 12. First Confession, 13. Necromanteion, 14. Ancient God


Płyta ta jest niczym innym jak kontynuacją tego co usłyszeliśmy na poprzednim albumie czyli krążku "Lutherion". Mroczne, gotyckie klimaty, ciężkie, ale wpadające w ucho riffy gitarowe wymieszane z elektronicznymi detalami, to krótki opis tego co możemy usłyszeć tym razem. To wszystko już było, ale nie przynosi na pewno ujmy tej płycie. Jak zwykle mamy dużo kontrastów, utworów szybkich i żywiołowych, jak i wolnych, spokojnych fragmentów co powoduje, że płyta nie nudzi się zbyt szybko. Do wyróżniających się kawałków zaliczę na pewno jeden z najciekawszych w karierze Artauda i spółki, a chodzi o "Saturation" z ujmującym swoją prostotą, a zarazem pięknem motywem fortepianowym, za sprawą którego przenosimy się na kilka minut w zupełnie inny, nierealny świat. Album został jak to ostatnio bywa w przypadku Garden of Delight wydany w limitowanej dwupłytowej wersji, gdzie na drugim dysku znalazł się zarejestrowany 30 lipca 2005 r. w hiszpańskiej Valencii występ grupy podczas trasy promujacej krążek "Lutherion". Przyznam, że jest to bardzo ciekawy i żywiołowy koncert z kapitalnie wykonanymi kawałkami właśnie z poprzedniej płyty, a także, co jest bardzo dużą niespodzianką, zespół wykonał na koniec dwa bardzo wczesne utwory ze swojej kariery, a mianowicie "Necromanteion" oraz "Ancient God", które po tylu latach brzmią wspaniale, chociaż zostały trochę "odświeżone".
Mam nadzieję, że grupa odwiedzi jeszcze nasz kraj promując najnowszy album, chociaż po tym jak w zeszłym roku odwołano ich koncert w Warszawie ze względu na niskie zainteresowanie, wydaje się to mało prawdopodobne. Obym się mylił. Z mrocznymi pozdrowieniami polecam ten album.














-- wolf242 [12 marca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Eden Synthetic Corps - Breathing Salt -- [11 maja 2013]
Autodafeh - Blackout Scenario -- [14 kwietnia 2013]
Wieże Fabryk - Cel i Światło -- [10 kwietnia 2013]
Klinik - Eat Your Heart Out -- [2 kwietnia 2013]
Vomito Negro - Fall of an Empire -- [29 marca 2013]
  więcej...



inne recenzje Garden of Delight:
Garden of Delight - Apocryphal II: the Faithful -- wolf242 [2 września 2004]
Garden of Delight - Apocryphal Moments -- wolf242 [18 października 2004]
Garden of Delight - Lutherion -- wolf242 [15 sierpnia 2005]
Garden of Delight - Lutherion III -- wolf242 [11 marca 2007]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.