¤ Set Fire to Flames - Telegraphs in Negative / Mouths Trapped in Static ¤



Alien8 Recordings
2003

Ocena:
3.5

CD 1: 1. Deja, Comme Des Trous De Vent, Comme Reproduit, 2. Small Steps Against Inertia / Echo of a Dead End, 3. Measure De Mesure, 4. Holy Throat Hiss Tracts to the Sedative Hypnotic, 5. When Sorrow Shoots Her Darts, 6. Kill Fatigue Frequencies, 7. In Prelight Isolate, 8. Tehran in Seizure / Telegraphs in Negative; CD 2: 1. Your Guts Are Like Mine, 2. Fukt Perkusiv / Something About Bad Drugs, Schizophrenics And Grain Silos..., 3. Sleep Maps, 4. Something About Eva Mattes in the Halo of Exploding Steet Lamps..., 5. Buzz of Barn Flies Like Faulty Electronics, 6. And the Birds Are About to Bust Their Guts With Singing, 7. Rites of Spring Reverb, 8. Mouths Trapped in Static, 9. This Thing Between Us Is a Rickety Bridge of Impossible Crossing / Bonfires for Nobody...


"You sound really tired, really awful... I love you."

Set Fire to Flames to projekt trzynastu muzyków w większości wywodzących się z Godspeed You Black Emperor!-A Silver Mt. Zion. Ich metoda to zamknięcie się ze sprzętem w ciemnych, wilgotnych, opuszczonych kazamatach bez cywilizacyjnych wygód, za to z dużymi zasobami środków odurzających lub pobudzających (a najlepiej wszystkich naraz). Ich pierwszy "Sings Reign Rebuilder" został odebrany jako rewelacja tygodnia, zatem zespół poszedł za ciosem i wydalił podwójny, jeszcze bardziej pojebany materiał.

Co grają Set Fire to Flames? Z pewnością jest to post-rock, ale w wybitnie pokręconym, awangardowym wręcz wydaniu. Wszelkie melodie sprowadzone zostały, szczególnie na pierwszej płycie, do niezbędnego minimum, natomiast dominującą siłę stanowią tu transmisje z księżyca - serie rdzawych, nieokrzesanych, niepokojących dźwięków połączonych luźną nicią onirycznej fabuły w jedną, abstrakcyjną całość. Obie płyty przepełnia pewien niepokojący nieporządek, losowe porozrzucanie tu gitar, tu skrzypiec, tam klarnetu, tam ksylofonu - wszystko "bez nut", rozstrojone, jęczące, czasami głuche i puste. Tradycyjnie Kanadyjczycy eksponują zaklętą moc różnych instrumentów strunowych, używanych ich jednakże do wydawania głównie bezbożnych, prymitywnych wręcz fraz. Najciekawsze są spoiwa tych przekazów - odgłosy 'prawdziwe', musique concrete pod postacią skrzypienia okien, drzwi i podłóg, brzęk zamków i łańcuchów, przeróżne stuki i chrzęsty, a także kwestie mówiące przeróżne dyrdymały wyjęte z kontekstu.

To wszystko jest oczywiście bardzo ciekawe i frapujące, nie mniej nie da się ukryć, że ten bliźniaczy album na dłuższą metę męczy - taki też był główny zarzut po premierze. Set Fire to Flames to klimat znacznie mroczniejszy niż wspominane Godspeed You Black Emperor! czy A Silver Mt. Zion, jednakże przy tym bardziej surowy i chaotyczny. Oczywiście, słuchając obu płyt czuć pot i ból pozbawionych snu artystów, jednakże efekt byłby znacznie mocniejszy, gdyby z dwóch płyt wybrać co tłustsze kawałki i zostawić jeden krążek. Chyba że twórcy chcieli by słuchacz cierpiał razem z nimi.

-- eliks [26 kwietnia 2006]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.