¤ Leæther Strip - Double or Nothing ¤



Cleopatra 1995

Ocena:
3

CD 1: 1. Torture (a suicide note), 2. We Deserve It All, 3. Dead on Arrival, 4. Don't Tame Your Soul (spoken version); CD 2: 1. Crash Flight 232 (original version), 2. Battleground (KGB slam edit), 3. G.A.W.M. (remix), 4. Leæther Strip - Part II (album version), 5. Japanese Bodies (12" mix), 6. Razor Blades (go berserk), 7. Adrenalin Rush (veggaer version), 8. Touchdown Breakdown (album version), 9. Leæther Strip - Part 2 (1988), 10. Die-Die-Die (completely dead version), 11. Body-Machine-Body (live), 12. Japanese Bodies (live), 13. Razor Blades (live)


Kolejna składanka przeznaczona na rynek amerykański. Na pierwszej płycie mamy epkę, która w Europie wyszła pod tytułem "Positive Depression". To drugie słowo doskonale oddaje jej nastrój, co do pierwszego to już mam wątpliwości. Depresja sama w sobie nie może być pozytywna, ale Claus czasem bywa bardzo pokręcony. W każdym razie "Torture" to jeszcze chwilami Leæther Strip z czasów "Underneath the Laughter", ale pozostałe trzy kawałki zwiastują mroczniejsze czasy. "Dead on Arrival" spokojnie mógłby znaleźć się na "Serenade for the Dead", a klasyk "Don't Tame Your Soul" jest nie do rozpoznania! Słabsza epka...

Drugi cd, to zestaw najprzeróżniejszych utworów, począwszy od tych z "The Pleasure of Penetration" (nr 4, 6 i 8), poprzez: 'oryginalną' wersję "Crash Flight" i remiks "Battleground" (z kompilacji "Body Rapture vol. 1"); remiks "G.A.W.M." (z kompilacji "Technopolis 3"); "Japanese Bodies"; remiks "Adrenalin Rush (ze składanki "Zoth in Your Mind", rewelacyjny!) i pięć kawałków z epki "Material", a które wcześniej w USA nie ukazały się. Czyli bardzo wczesna wersja (z roku 1988) "Leæther Strip - Part 2", remiks "Die-Die-Die" oraz trzy kawałki zarejestrowane podczas koncertu w Pumpehuset, w 1991 roku. I właśnie te trzy numery są dla mnie najciekawsze na płycie, ponieważ Claus później bardzo rzadko koncertował. A sam jestem fanem nagrań koncertowych. I jeszcze "Adrenalin Rush (veggaer version)", które chyba nawet przebija oryginał. Reszta: dla fanów Larsena.

-- mike [23 maja 2006]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.