¤ Flint Glass - Hierakonpolis ¤



Brume Records 2002

Ocena:
5

1. Hierakonpolis, 2. Interlude 1, 3. Neuroscan, 4. Interlude 2, 5. Dust Particles, 6. Interlude 3, 7. Heliotrop, 8. Interlude 4, 9. Amenemhat, 10. Interlude 5, 11. Throw About, 12. Interlude 6, 13. Middle Kingdom, 14. Dust (Dither remix), 15. Heliotrop (Oil 10 remix), 16. Bloody (C-Drik remix), 17. Hierakonpolis (Kom-Intern remix), 18. Click'N'Noise (H.I.V+ remix)


Flint Glass to jednoosobowy projekt z Francji, za który odpowiedzialny jest Gwenn Tremorin, zarazem szef Brume Records, dla której została wydana ta płyta. Dostępne jest również wznowienie tego albumu wydane, przez FunkWelten Records uszczuplone o remiksy znane z pierwszego wydania, a wzbogacone o epkę "Dashur".
Zdaje sobie sprawę, że ukazała się właśnie druga płyta Flint Glass, a pisanie o pierwszej może być passe, to jednak uważam, że ta również zasługuje na uwagę.

"Hierakonpolis" jest debiutem Flint Glass, który wywarł na mnie spore wrażenie. Album wypełniają ciekawie powiązane ze sobą rozwiązania aranżacyjne jak i brzmieniowe. 'Przemysłowe' szumy, metaliczne hałasy, w bardzo spójny sposób mieszające się z rytualną rytmiką, zahaczając o rejony nowej elektroniki i ambientu.
Od tytułowego, rozpoczynającego płytę utworu strumień dźwięków zmusza sluchacza do podążania ich śladem - zgrabnie połączone motywy kierują w coraz to dziwniejsze i pokręcone rejony albumu. Gwen ani na moment nie traci panowania nad konstrukcjami utworów, które brzmią bardzo sensownie i nieprzypadkowo. Tworzenie muzyki za pomocą sampli niesie praktycznie nieograniczone możliwości, jednocześnie łatwo jest się gdzieś zagubić. Mimo to użyte tu industrialne hałasy, chrząknięcia itp. odgłosy czemuś służą. Nic nie zostało wciśnięte 'ot, tak' mając na calu tworzenie jedynie atmosfery. I chyba stąd właśnie notka na stronie Brume Records przyrównująca Gwena do architekta wznoszącego własne konstrukcje.

Moją wątpliwość budzą jedynie kilkunastosekundowe tzw. interludy, które przecinają wszystkie kawałki na płycie. W równie dobry sposób mogłyby być po prostu ich częścią. Ten raczej 'kosmetyczny' zabieg właściwie wydaje się zbędny i chociaż w niczym nie przeszkadza nie wiadomo, czemu ma służyć.

Ciekawe są również remiksy zrobione przez przedstawicieli francuskiej sceny postindustrialnej i elektronicznej takich jak: Kom-Intern, Dither, H.I.V.+, Oil 10 i C-Drik. W wyraźny sposób różniące się od oryginałów. Czasami nabierające całkiem nowego charakteru. Szczególnie ciekawie brzmi numer "Heliotrop" w wersji Oil 10, która jest niemal jego tanecznym odpowiednikiem, oparta na ciężkim bicie i dźwiękach sonaru.

Bardzo dobry debiut; a w chwili obecnej grupa dociera już do czołówki sceny około-industrialnej.

-- Tomek [14 czerwca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Subheim - Approach -- [10 sierpnia 2008]
Wumpscut - Schädling -- [25 kwietnia 2008]
Hocico - Memorias Atrảs -- [7 marca 2008]
Cervello Elettronico - Negate the Instigator -- [24 kwietnia 2007]
Necro Facility - The Room -- [24 kwietnia 2007]
  więcej...



inne recenzje Flint Glass:
Flint Glass - Nyarlathotep -- Tomek [24 lipca 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.078 s.