¤ Hocico - Sangre Hirviente ¤



Out of Line Records
1999

Ocena:
5

1. Musica Para un Suicidio (primer acto), 2. Spit as an Offense, 3. Sucios Pensamientos, 4. Where Angels Don't Sing, 5. Ojos Sin Lagrimas, 6. Distorted Face (Dulce Liquido mix), 7. Espinas el mal, 8. Legión, 9. Boiling Blood, 10. Fragmentos en el Tiempo, ... 66. Musica Para un Suicidio (acto final)


Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Nie znałem tego meksykańskiego duetu wcześniej, ale po przeczytaniu paru entuzjastycznych recenzji postanowiłem zaryzykować i kupić najnowszy kompakt 'w ciemno'. No i opłaciło się. To co tu pokazują Racso Aqroyam i Erk Aicraq zasługuję na najwyższą ocenę. Niby szybkie, darkowe electro, jakiego pełno, niby chwilami klimat jak u Leæther Strip, ale wszystko jakoś tak wściekłe, agresywne, pełne energii. Pozostaje mi tylko przedstawić kawałek po kawałku. Pierwszy - "Musica Para un Suicido (primer acto)" to mroczny, symfoniczny wstęp do płyty, zagrany na najwyższym poziomie. A później już jest jazda na całego. "Spit as an Offense" - idealny na parkiet, szybki z brutalnym beatem, wokal mocno przesterowany. Przydałaby się chwila oddechu po tym, ale można tylko o tym pomarzyć. "Sucios Pensamientos" jest jeszcze szybszy, można go chyba określić jako 'sztandarowy' dla Hocico. "Where Angels Don't Sing" również kapitalny z ciekawym tekstem (na pewno wizje Meksykanów nie są optymistyczne, ale to w końcu dark electro !!!). Piąty kawałek to "Ojos Sin Lagrimas", coś fantastycznego, klasyka jakiej nie powstydziłby się sam Rudy Ratzinger, że o Clausie Larsenie nie wspominam. Ale trochę to ambientowe, wolne, więc szóstka musi znów dać nam porządnie popalić. "Distorted Face (Dulce Liquido mix)" - w sumie typowy kawałek jakich zna się mnóstwo, ale jest w tej muzyce COŚ, co nie pozwala nam tego tak łatwo zapomnieć. Czy to trochę technowaty rytm, czy też wokal, który przyprawia o dreszcze. Następny jest "Espinas el mal", podobny chwilami do tego, co grają rodacy z Artefakto, ale Hocico robi to lepiej!!! Wspaniała melodia, sample, nie za szybkie tempo. "Legión" znów jest z rodzaju wolniejszych, majestatycznych, i znów jest super. "Boiling Blood" - bardzo mocne electro, szybkie, taneczne, kapitalne sekwencje, odgłosy, tekst, a na końcu znów troszkę tempo wzrasta. "Fragmentos en el Tiempo", po wysłuchaniu takich rzeczy chodzę cały dzień rozkojarzony. Klasyka ze znakiem "made by Hocico", mroczna, pełna uniesienia, rzecz niezapomniana. Po tym mamy trochę przerwy, aby móc zebrać siły na wysłuchanie kawałka nr 66 - "Musica Para un Suicido (acto final)". Erk recytuje wywoływanie demona ("what is your name?"), nie powiem, może to wystraszyć na początku i to nieźle. Nie będę na koniec wymieniał jeszcze raz najciekawszych utworów, bo w tym przypadku nie ma sensu. Duet ten jest mocny i w szybkich kawałkach i w wolnych, darkowych pejzażach. Ciekaw jestem co pokażą na kolejnym albumie, ale dla mnie to na razie jest objawienie tego roku.

-- mike [1999]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Hocico:
Hocico - A Través de Mundos Que Arden -- mike [1 maja 2007]
Hocico - Aqui y Ahora en el Silencio -- r@ [29 października 2000]
Hocico - Blasphemies in the Holy Land -- mike [24 czerwca 2005]
Hocico - Cursed Land -- mike [1999]
Hocico - Disidencia Inquebrantable -- mike [8 września 2003]
Hocico - El Dia de la Ira -- mike [24 czerwca 2005]
Hocico - Hate Never Dies - The Celebration -- mike [31 lipca 2005]
Hocico - Los Hijos del Infierno -- mike [24 czerwca 2005]
Hocico - Memorias Atrảs -- Tomek [7 marca 2008]
Hocico - Odio Bajo el Alma -- mike [24 czerwca 2005]
Hocico - Signos de Aberracion -- r@ [5 marca 2002]
Hocico - Signos de Aberracion -- mike [1 marca 2002]
Hocico - Wrack & Ruin -- mike [11 listopada 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2019 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.