¤ Toroidh - Offensiv! ¤



Eternal Soul Records
2004

Ocena:
4

1. The Return of Yesterday, 2. Untitled, 3. Europe Is Dead, 4. Dr Weiskopf, 5. Untitled, 6. For the Fallen Ones, 7. Hail Wermland, 8. Untitled, 9. Start Over Act I, 10. Start Over Act II, 11. Start Over Act III, 12. Bunkerghost, 13. Untitled, 14. Untitled A, 15. Untitled B


-It rubs the lotion on its skin or else it gets the hose again.-

A oto z kolei dobry dowód na to, że od udanego projektu nawet garść ścinek się nada. Toroidh, jedno z wielu dzieci Henrika Nordvargra Björkka, to chyba jedyny projekt tego norweskiego muzyka, który budzi powszechną zgodę co do swojej nieomylności i trafności. Toroidh to bardziej stateczna próba sił Nordvargra z 'muzyką złą' jak to sam określa, znacznie odbiegająca np. od dawnego Folkstorm czy choćby Mz.412. Fakt, jest tu sporo uderzeń bębnów marszowo-egzekucyjnych, słowa przywódców, intermisje ze starych płyt, i reszta bałaganu. Ale poza typowo wojskowymi zagrywkami (Björkk fascynuje się Drugą Wojną Światową, a zwłaszcza jej martyrologią) Toroidh prezentuje także skomasowaną i lotną atmosferę muzycznego odpowiednia 'syndromu weterana' - powracającego koszmaru przebytych bitew i związanych z nimi przeżyć. Jest w tych nagraniach pewien paradoksalny spokój, swoisty letarg w szpitalnym łóżku i kino fatalnych wspomnień na zasikanym suficie. Bębny, strzały, rytm, rozkazy - to wszystko dzieje się jakby w oddali, w głębi szpitalnego korytarza, w dodatku zza zamkniętej na klucz izolatki. Pierwszy plan to Björkkowy ambient, muzyka początku i końca, bolesna pieśń "Hail Wermland" w samym środku (wcześniej tylko na singlu), a także typowo Toroidhowe przygrywki na gitarze. Nawet w przypadku takiego zlepionego z różnych resztek potworka, Björkk zaprezentował muzykę płynną, zgraną, konsekwentną, i co najważniejsze, niezwykle ciekawą. Tym bardziej, że we wkładce możemy przeczytać, jakoby misja Toroidh się zakończyła, co pozostawiam do interpretacji własnej.

-- eliks [20 lipca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Toroidh:
Toroidh - Europe Is Dead -- eliks [17 września 2006]
Toroidh - Testament -- lewy [31 grudnia 2003]
Toroidh - Testament -- eliks [21 maja 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.031 s.