¤ Novy Svet & O Paradis - Destello de Estrellas en la Frente ¤



Punch Productions 2005

Strona Novy Svet
Strona O Paradis

Ocena:
5

1. Aaltar a Volar, 2. En Moloko, 3. Que Dios Me Perdone, 4. Puńado de Suerte, 5. Tierra Preguntas, 6. Adonis & Bulldozer, 7. Destello de Estrellas, 8. Olvidar un Corazón, 9. Dios Sin Ojos, 10. Cůrame, 11. Mar Dorado, 12. Desde, 13. Otońo, 14. Las Aguas en la Tierra; bonus 3" CD: 1. En Mares de Sangre, 2. Ulla, Tu Y Yo, 3. Como Insectos Bajos el Sol, 4. L'amettla Prados


Za oknem żar roztapia ulice, w telewizorze straszy Doda na zmianę z Mandaryną, o zwierzątkach w polityce powiedziano już chyba wszystko, więc nie będę się powtarzał. Pozostało już tylko zwariować lub znależć sobie na wszystko jakąś odtrutkę. Ja ruszam w bajkowy świat zbudowny przez Novy Svet i O Paradis.

To nie pierwsza kolaboracja pomiędzy austriackim Novym Svetem a portugalskim O Paradis. Nie przynosi też w zasadzie nic zaskakującego. Do jednego worka wrzucono po prostu wielkomiejski blues w stylu Toma Waitsa czy Nicka Cave'a, francuskie chansony, odrobinę neofolku, opętańczy lounge music, piosenki kabaretowe, szczyptę tropicalii i tylko sam najwyższy wie co jeszcze. Instrumentarium też takie: analogowa elektronika, akordeony, wibrafony, przetworzone sample, trochę akustycznych gitar, pół-szeptane, pół-nucone wokale... Świat obydwu projektów rządzi się swoimi prawa, które albo się akceptuje albo po prostu przechodzi dalej. Dżwiękowym efektem tych praw jest sączący się wolno koktail piosenek z eleganckiego baru z dwudziestolecia międzywojennego.

Nie wiem do końca na czym polega magia tego albumu. Po prostu wciąga niczym świetnie zrobiony film. Ciężko mi wyróżnić jakikolwiek fragment. Każdy jest piękny. Obydwa projekty postarały się jeszcze bardziej niż w swoich osobnych dokonaniach. Dla mnie ten krążek to małe arcydzieło. Warto dać za niego każde pieniądze.

Jeśli ktoś lubi whisky, ciasne knajpki wypełnione brudnymi drewnianymi stołami, gryzący w gardło dym najtańszych cygar oraz film 'Henry i June', zakocha się w tym krążku. Jestem o tym przekonany.

P.S. Pierwsza, limitowana do 333 sztuk, edycja płyty "Destello de Estrellas en la Frente" zawiera dodatkowo 3-calowy dysk z czterema bonusowymi piosenkami.

-- [orwell] [21 lipca 2006]



ostatnie recenzje autora:
Nordvargr - Pyrrhula -- [23 grudnia 2008]
Sagittarius - Songs From the Ivory Tower -- [23 grudnia 2008]
Alex Tiuniaev - I Knew Her -- [23 grudnia 2008]
Naevus - Silent Life -- [7 grudnia 2008]
Frozen Faces - Broken Sounds of a Dying Culture -- [7 grudnia 2008]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.