¤ New Order - Brotherhood ¤



Factory
1986

Ocena:
4

1. Paradise, 2. Weirdo, 3. As It Is When It Was, 4. Broken Promise, 5. Way of Life, 6. Bizzare Love Triangle, 7. All Day Long, 8. Angel Dust, 9. Every Little Counts


"Brotherhood" to specyficzna płyta. Po udanym "Low-Life" możnaby się spodziewać, że New Order jeszcze bardziej odejdą od brzmień gitarowych w stronę radosnej pop-elektroniki dla nostalgicznych dusz. Tymczasem nie - w "Brotherhood" można bez problemu doszukać się 'rockowych' korzeni New Order, jak choćby w świetnych "Way of Life", czy "All Day Long". Nie oznacza to jednak naturalnie powrotu do klimatów Joyowych - nastrój tych kompozycji jest bardzo pozytywny, relaksujący, i w dziwny sposób rozleniwiający. Świetna praca gitary i basu, charakterystyczny wokal, radosna energia, pewność siebie, i coraz bardziej widoczna u New Order - zabawa. Rzut ucha na "Every Second Counts", "Weirdo", singlowe "State of the Nation"*, czy "Paradise" i jasne jest, że New Order czują się w swoim nowym stylu jak mucha w miodzie. Ale jaki właściwie jest ich nowy styl? To miks czegoś, co już nie jest zimną falą, i czegoś, co jeszcze nie jest popem. To fałszujący głos Bernarda Sumnera nucący pokręcone teksty, dwa palce Gillian Gilbert układający melodie na klawiszach, bas Petera Hooka brzmiący jak gitara prowadząca, i niezmordowane ręce Stephena Morrisa nadające rytm całości. Po raz pierwszy nie ma się do czego przyczepić, nie ma tu nic dziwnego, i nawet nielubiany przeze mnie "Bizzare Love Triangle" - hajlajt płyty - pasuje tu dość akuratnie. To dobre brzmienie na udany początek deszczowego końca tygodnia, i zdecydowanie najlepszy album New Order przed "Substance". Zachęcam.

* obecne jako bonus na późniejszych edycjach albumu.

-- eliks [6 sierpnia 2006]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje New Order:
New Order - Get Ready -- M.Alexander [19 czerwca 2003]
New Order - Low-Life -- eliks [2 lipca 2006]
New Order - Low-Life -- eliks [30 lipca 2006]
New Order - Movement -- eliks [30 lipca 2006]
New Order - Power, Corruption & Lies -- eliks [30 lipca 2006]
New Order - Technique -- eliks [6 sierpnia 2006]
New Order - The John Peel Sessions -- eliks [22 czerwca 2007]
New Order - Waiting for the Siren's Call -- r@ [1 lipca 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.023 s.