¤ Steril - Realism ¤



Artoffact 2006
www.artoffact.com

Ocena:
3

1. Realist, 2. Statik, 3. The Unknown, 4. American Dream, 5. Radioactive Man, 6. Scripts Electric, 7. Swordsmen of the Crown, 8. Wired Hate, 9. Far Away, 10. Kidding King, 11. Beyond the Unknown, 12. Statik (club version)


Steril to już stara (pięć płyt na koncie, pierwsza wydana w 1993 r.) i pewnie przez niektórych szanowana kapela z kraju, który czyha na naszą niepodległość, na nasze ziemie, na nasze kobiety, na nasze wspaniałe pagórki, łąki i lasy. Nie zapominają z pewnością o naszych błotnistych drogach, drewnianych furmankach, pijanych chłopach, siarczystych jabolach i wierzbach płacząco rosochatych.
Ale wy okropni i niegrzeczni Teutoni pamiętajcie, nie poddamy się!, gdyż rządzą nami wspaniali patrioci, prawdziwi Polacy (najprawdziwsi z prawdziwych, razem 3 metry 20 centymetrów polskości z krwi i kości), którzy zrobią nam dobrze. Niewiadomo kiedy, bo obiecują jak wszyscy poprzednicy, ale pewne jest, że zrobią nam bardzo dobrze, bo jak wszyscy politycy, na robieniu ludziom dobrze znają się najlepiej pod słońcem (księżycem) i tylko to potrafią.
To kapela z kraju, który nie ma ostatnio dobrej opinii wśród nowych polskich (j)elit i nie wiem czy zachęcając do słuchania i ewentualnego zakupu najnowszej produkcji grupy Steril nie podpadam pod jakiś paragraf kolaboracji z niemieckim wrogiem :-)
Nie chciałbym się powtarzać, bo w poprzedniej recenzji kompilacyjnej płyty tego zespołu ("400 Years of Electronic Music") na naszym skromnym serwisie pisałem, że oni mają przebłyski. Potrafią spłodzić całkiem zgrabny i motoryczny (nie mylić z notorycznym) utwór zapadający w trzewia, wnętrzności i 'pod serce' jak pisał przed laty wieszcz (na razie jeszcze wieszcz, ale kto wie co zrobi roman wszechwielkigłupek).
Płyta "Realism" zaczyna się świetnie utworem "Realist", nowoczesną wersją nienowoczesnej muzyki EBM. Gdyby zespół Nitzer Ebb dwadzieścia lat temu miał taki sprzęt to robił by takie numery na podwieczorek, a lepsze przed kolacją. Gdyby jeszcze chcieli używać tak namiętnie gitar jak Steril, to Die Krupps wraz z cała sceną electrorocka, rockaindustrialnego, electroindustrialu, electroczegośtam, rockazczymśelektronicznym musieli by przyznać, że są częścią 'układu', a Steril to potęga.
Ale jest 2006 rok, Steril brzmi bardzo dobrze, kompozycje ma niezłe, choć czytelne jak poglądy kompanii małych braci. Tu nie ma nic nowego, odkrywczego (bosz, ale się przyczepiłem tego wątku nowości, piszę o tym prawie w każdej recenzji) ale za to jak to ciekawie brzmi! "Statik", "American Dream", "Far Away" zasługują na uwagę, bo dawno nie słyszałem tak dobrego i świeżego EBM z dodatkiem gitar.
Jak zwykle przy niemieckich produkcjach na granicy gatunków, musi być trochę tandety dla ludu, popowej ściemy, wokalnego zawodzenia, romantycznych melodii do poduszki ("The Unknown", "Kidding King"), co niestety burzy porządek rzeczy i zaniża ocenę.
PS.
**** dla fanów EBM
*** dla fanów elektroniki
** dla fanów rocka
* dla fanów Ich Troje

-- r@ [16 października 2006]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Steril:
Steril - 400 Years of Electronic Music -- r@ [22 grudnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.