¤ Proem - You Shall Have Ever Been ¤



Merck records 2006
http://www.proemland.com

Ocena:
4.5

CD 1: 1. Behold Eck, 2. Eck the Badly Drawn, 3. Shelter Is a Tree, 4. We'll Be Mostly Golden, 5. No You Are $, 6. Ssh/Ell Awaits, 7. Reddings, 8. Field of Flies, 9. Rigid Designators, 10. Little Littles, 11. You Shall Have Ever Been Pt.1, 12. You Shall Have Ever Been Pt.2, 13. Shaped Sap, 14. Postage on a Slow Envelope; CD 2: 1. Bites Their Shaped Ctimsells, 2. Field of Flies on the Fly, 3. Crunchy Things Designated, 4. Lbo and Drone, 5. Standard Bloodymess, 6. Sputterfly Naming Convention, 7. Place Gun to Head Airlines


Niektórzy uwielbiają ciepłe piwo, a co poniektórzy nawet ciepłą wódkę. Niektórzy uwielbiają zimne kobiety, a czasami jeszcze zimniejsze kochanki. A najgorsze, że niektórzy lubią słuchać eksperymentalnej muzyki elektronicznej jedynie w biurze, cichaczem, na komputerowych głośniczkach, gdzieś na boku, w trakcie śniadania, albo jeszcze innej czynności fizjologicznej.
Wszystko jest kwestią gustu, wszystko jest kwestią czasu, ale powierzchowność takiego traktowania muzyki, tak boleśnie mała należna jej atencja, to dla mnie zły sygnał. Gdzieś się ludzie zagubili w tych setkach, tysiącach, dziesiątkach tysięcy plików, płyt, utworów, wykonawców, melodii, piosenek, artystów... No bo jak można polubić takie grupy jak Proem, Gridlock, Apparat, Ah Cama-Sotz, Kettel, Deadbeat, Beefcake, Autechre, Architect, Displacer, Danieto, Boards of Canada, Multiplex i setki innych słuchając ich w tak marnych warunkach? Poświęcając im jedynie 15-30 minut swojego życia? Nie można nie tylko polubić, ale również docenić. Muzyka elektroniczna w ogóle wymaga skupienia, a już eksperymentalna jej forma, skupienia wyjątkowego. Ale oczywiście nie namawiam do jakiegoś snobistycznego słuchania płyt w wersji super audio, na super wypasionych kolumnach, w super odległości kolumny do kolumny według schematu super`mega`dokładnego, tu chodzi o swoiście pojmowaną estetykę. Ipod, słuchawki, noc, zimne ręce kobiety (niekoniecznie martwej), lampka wina (no może butelka), i jakieś ruchliwe cienie na ścianach. To wystarczy :-)
No ale co tu napisać o Proem? Zadaniem każdego starającego się pisać o muzyce jest jakieś przedstawienie chociaż zarysów, konturów, ujęcia w ramy, znane słowa, mądre slogany, inteligenckie frazesy, po prostu ubranie muzyki w słowa, choćby to miała być jedynie słowna bielizna. Ciężko, jest naprawdę ciężko, bo napisać, że gra mądrze to nic nie napisać, a napisać że to geniusz, mroczny geniusz elektroniki, to banał. Z każdą płytą Richarda Baileya mam ten sam kłopot, nie potrafię nic napisać o tym co gra (nie mówiąc już o tym jak gra), tak by nie wyjść na śmiesznego, snobistycznego dupka.
Utwory nie są na szczęście zbyt rozległe, nazbyt ofensywne, ale mają ten cholerny rys niepokoju, intrygujący mnie od pierwszej sekundy, w każdym prawie jego utworze.
Oczywiście znając naturę ludzką, zaraz pojawią się głosy, że to nic nowego (znam to z autopsji), że to nic odkrywczego, że to rozrywka na wyższym poziomie ale jednak rozrywka, że to banalna muzyka rozpisana w niebanalny sposób, że w sumie burza w szklance wody dla kilku tysięcy napaleńców na świecie.
Ale szczerze pisząc, mało mnie to obchodzi, to muzyka bardzo osobista, bardzo smakowita i na szczęście dla niewielu na tym mrocznym świecie pożądania - ludzi i przedmiotów - przystępna.

W eksperymentalnej elektronice jest to dla mnie płyta roku 2006. Drugi krążek, nagrany na zeszłorocznym festiwalu Decibel to już tylko bonus, dodatek, gratka, dla fanów Proem.

PS. Płyty do kupienia na http://www.m3rck.net

-- r@ [29 listopada 2006]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje Proem:
Proem - Among Others -- r@ [7 sierpnia 2002]
Proem - Socially Inept -- r@ [29 kwietnia 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.