¤ DJ Shadow - Live! In Tune and On Time ¤



Geffen 2004

Ocena:
5

1. Intro, 2. Fixed Income, 3. What Does Your Soul Look Like (part 2), 4. In/Flux, 5. Un Autre Introduction, 6. Walkie Talkie, 7. Guns Blazing (drums of death part 1), 8. Lonely Soul, 9. Lost & Found, 10. What Does Your Soul Look Like (part 3), 11. Mutual Slump, 12. Stem/Long Stem, 13. Reconstruction Medley, 14. Holy Calamity (bear witness II), 15. The Third Decade, Our Move, 16. Halfway Home, 17. The Number Song, 18. Organ Donor, 19. Mashin' on the Motorway, 20. Blood on the Motorway, 21. Napalm Brain/Scatter Brain & Outro


Josh Davis tworzący jako DJ Shadow to autor uważanego przez wielu samplingowym albumem wszechczasów "Endtroducing". I choć w tej kwestii zapewne można byłoby się namiętnie spierać ze zwolenikami The Avalanches i ich "Since I Left You", to bez wątpienia Shadow tnie i klei jak nikt inny. Co Davis tnie? Ma się wrażenie, że wszystko - jazzowe standardy, hip-hopowe bity, funkowe melodie, rockowe gitary i filmowe dialogi. W co klei to co utnie? Hm... piszą, że to eksperymentalny hip-hop... trip-hop... nujazz? Z pewnością to jakieś 'nowe granie"' No a jak on to klei? Niewiarygodie!!! "Live! In Tune and O Time" to zarejestrowany w Londynie set Shadow'a. Set o tyle wyjątkowy,ponieważ bazuje na utworach, w których Shadow maczał palce. Mamy więc oprócz kawałków ze wspomnianego "Endtroducing" także utwory z drugiego albumu artysty - "The Private Press" oraz motywy z dyskografii projektu U.N.K.L.E. W sumie dwadzieścia jeden melodii, które Shadow zgrabnie poszatkował, wymieszał, okrasił samplami i ułożył w spójną całość. Całość, która zaskakuje rozwiązaniami i pomysłami.
Aranżacje zmieniają rytmy, motywy się przenikają a co chwila upiększają je 'fowardowe', 'backwardowe' i Bóg jeden wie jeszcze jakie skrecze. Widać, że adapterem Davis bawić się umie. A do tego wszystkiego dochodzi realizacja, iście hi-endowa.
Bardzo polecam ten album jak i inne dokonania Davis'a. Gwarantują świetną zabawę w formie oryginalniejszej niż jakieś prideandfalle, grendele czy inne blutengele.

-- olsen [3 grudnia 2006]



ostatnie recenzje autora:
Skinny Puppy - Mind: The Perpetual Intercourse -- [5 listopada 2006]
Imminent Starvation - Nord -- [10 sierpnia 2005]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.