¤ Front Line Assembly - FLAvour of the Weak ¤



Off Beat 1997

Ocena:
4.5

1. Corruption, 2. Sado-Masochist, 3. Auto-Erotic, 4. Colombian Necktie, 5. Evil Playground, 6. Comatose, 7. Life=Leben, 8. Predator


Kiedyś tej płyty do końca nie rozumiałem. Za bardzo chciałem kolejnej części "Hard Wired", a dostałem coś, co było nową jakością Front Line Assembly. Nastąpiła zmiana warty: Chris Peterson za Fulber'a. Czy właśnie obecność tego pierwszego, a brak drugiego tak zasadniczo wpłynęła na zmianę brzmienia FLA? Pewnie tak, bo to Rhys był fanem ostrzejszych brzmień... Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić to, gdyż ten 'techno-bio-industrial' już nie powtórzył się (aczkolwiek jego echa były na późniejszych płytach wciąż słyszalne).
Odeszły na bok gitary obecne jeszcze podczas "Hard Wired", zamiast tego pojawiło się mnóstwo sampli (Prodigy, Chemical Brothers, Underworld"), zmienił się wokal Leeb'a - na bardziej ludzki, czasem szepczący, gdzieś podziała się agresja... Muzyka stała się bardzo taneczna, klubowa jak na FLA, ale nie do końca 'przebojowa'. Bo choć ten album jest dla mnie bardzo równy i bardzo go lubię, to poza "Sado-Masochist" brakuje mi 'hitów'. Owszem, "Sado-Masochist" to jeden z najlepszych numerów FLA w historii, z niesamowitym, czystym wokalem w refrenie, fantastycznym przejściem mniej więcej w połowie kawałka. Ale co poza tym? Bardzo dobre, instrumentalne "Corruption", ciekawy, singlowy "Comatose", znów rewelacyjny, 'czysty' wokal w "Life=Leben" i... I koniec, reszta jest ok, bo zarówno drugi singiel z tej płyty - "Colombian Necktie" trzyma fason (aczkolwiek słabszy numer jak na promocję płyty), a "Predator" jest chyba najbardziej 'pokręconym' kawałkiem FLA do dziś (w sumie to esencja "FLAvour of the Weak", coś jakby IDM, a zarazem pasowałoby bardziej do Noise Unit), ale tym numerom brakuje 'ikry'.
Przez to wszystko, przez to bardziej eksperymentalne ('poszukujące';) brzmienie, "FLAvour of the Weak" oceniam trochę gorzej niż całą resztę wcześniej i później. Zaledwie o pół gwiazdki, a bywają dni, kiedy puszczając w całości "Flavour.." stwierdzam, że to jednak kapitalna płyta. Czyli moja ocena może spokojnie zostać pominięta, gdyż zmienia się w zależności od dnia i nastroju. Chyba najbardziej różnorodna jeśli chodzi o brzmienie płyta FLA.

-- mike [11 grudnia 2006]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Front Line Assembly:
Front Line Assembly - Artificial Soldier -- Tomek [17 sierpnia 2006]
Front Line Assembly - Artificial Soldier -- mike [11 grudnia 2006]
Front Line Assembly - Caustic Grip -- mike [14 listopada 2006]
Front Line Assembly - Caustic Grip -- r@ [?]
Front Line Assembly - Civilization -- mike [10 kwietnia 2004]
Front Line Assembly - Convergence -- mike [30 października 2006]
Front Line Assembly - Epitaph -- r@ [4 października 2001]
Front Line Assembly - Epitaph -- mike [24 grudnia 2001]
Front Line Assembly - Explosion -- lewy [styczeń 2001]
Front Line Assembly - Fallout -- vigoslugbait [13 maja 2007]
Front Line Assembly - FLAvour of the Weak -- r@ [1997]
Front Line Assembly - Gashed Senses & Crossfire -- mike [14 listopada 2006]
Front Line Assembly - Hard Wired -- mike [11 grudnia 2006]
Front Line Assembly - Implode -- mike [1999]
Front Line Assembly - Implode -- r@ [18 maja 1999]
Front Line Assembly - Improvised Electronic Device -- vigoslugbait [26 czerwca 2010]
Front Line Assembly - Improvised Electronic Device -- mike [4 października 2010]
Front Line Assembly - Live Wired -- mike [1996]
Front Line Assembly - Millenium -- mike [14 listopada 2006]
Front Line Assembly - Re-Wind -- mike [1998]
Front Line Assembly - State of Mind -- mike [30 października 2006]
Front Line Assembly - State of Mind -- wolf242 [1 listopada 2004]
Front Line Assembly - Tactical Neural Implant -- mike [?]
Front Line Assembly - The Blade -- mike [14 listopada 2006]
Front Line Assembly - The Initial Command -- mike [30 października 2006]
Front Line Assembly - The Official Total Terror 1986 Part I -- mike [?]
Front Line Assembly - The Official Total Terror 1986/87 Part II -- mike [?]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.011 s.