¤ Nerve Filter - Linear ¤



Accession Records 2006

Ocena:
4

1. Stealth, 2. Hey Daddy, 3. Option One, 4. Sea Lab, 5. Slow Motion Shadow, 6. Machine Language, 7. Auto Mat, 8. Beneath a Bed of Wet Leaves, 9. Tweaker, 10. Sun Rise


Popularność (i niepopularność zarazem) przyniósł Tomkowi Shear'owi projekt o nazwie Assemblage 23, utożsamiany ze sceną future-pop. Jeżeli komukolwiek się wydaje, że owego jegomościa nie stać na więcej ponad to co pokazał na "Contempt", "Failure" czy "Storm" (a są też i tacy) - wkrótce przekona się, że jest w ogromnym błędzie. "Linear" z 'przeszłością' współ-pioniera stylu w muzyce electro określanego mianem popu przyszłości, ma naprawdę niewiele wspólnego. Jest żywym dowodem swoistego geniuszu skrywanego ostatnimi czasy pod przesadnie grubą tkaniną disco-reminescencji końca lat 90-tych. Shear w sposób wręcz perfekcyjny opanował proces przetwarzania dowolnych fraz wcześniej zasłyszanych, zwany dalej samplingiem. Umiejętnie wyważone w ten sposób połączenie drum & bass, jungle, ambient, dub i detroit zaowocowało powstaniem dziesięciu kompozycji, które winny przypodobać się szczególnie fanom (coraz bardziej) szeroko pojętego IDM.

Nerve Filter liczy sobie nieco ponad jedenaście lat. I aż nie chce się wierzyć, że eksplodujące wraz z wydaniem "Contempt" powodzenie A23 odsunęło je na bocznicę. "Linear" jest doskonałym przykładem eklektyzmu tego projektu. Jeśli wymienić dowolny pod-styl inteligentnej elektroniki, z całą pewnością znajdzie się na tej płycie jego fragment, łagodnie scalony jeśli nie z inną jego odmianą, to niebanalnie z nią skontrastowany. W niespełna godzinę poznajemy zupełnie inną, mniej monotonną i męczącą twarz
Amerykanina. Nie brakuje tu bowiem breacore'owych wywodów spod znaku Somatic Responses czy U.N.K.L.E. ("Slow Motion Shadow"), archaizujących miejscami nieco połączeń ambient i techno, nawiązań do poczynań Mike'a Wells'a i Cadoo (choćby narkotyczna suita "Hey Daddy" lub też niesione na skrzydle fortepianowego mechanizmu "Beneath a Bed of Wet Leaves"), bądź zmyślnie ukrytych melodii w stylu Coldcut.

Jeżeli w drugiej kolejności przysłuchać się pierwszym kompozycjom powstałym pod szyldem Nerve Filter nie sposób nie zauważyć postępu jaki nastąpił w przeciągu tych kilku lat w muzyce projektu (np "Ritalin" z 1997 r.). Jednym z jego pierwszych pomysłów było przekształcenie sygnałów analogowych pozyskanych z telewizyjnych programów muzycznych. Tak oto powstał 'demo' singiel "MTV Sucks". Ofiarą kolejnego kryterium padły fragmenty twórczości Skinny Puppy ("Back & Forth"). A co sampluje w 2005 roku? Zdałem się na własną umiejętność powiązania ze sobą podobnych dźwięków i wychodzi na to, że Shear sięga po wszystko począwszy od haujobb., Front Line Assembly, po Funckarma (może trochę przypadkowo, ale kto go tam wie;]) i Displacer, a na serwisach informacyjno-pogodowych kończąc. Nie zwykł próbkować samego siebie - na upartego pewną analogię można dostrzec jedynie w "Sun Rise".

Z początkiem oswajania się z nowym obliczem 'króla przesadnie zdramatyzowanej melodii', mniej więcej w połowie czwartego kawałka ("Sea Lab"), dopadało mnie uczucie totalnego zniechęcenia. Być może przyczyny tego stanu należałoby upatrywać w lekkim zastoju, który zakrada(ł) się bezwiednie między rozlewiska nader depresyjno-gennych układów dźwięków. Szczęściem stan ten trwa(ł) niezwykle krótko. "Slow Motion Shadow", albowiem, po raz pierwszy na kanwie "Linear" rozbija się szorstkimi uderzeniami łamiącego się wpół automatu perkusyjnego, drążonego psychodelicznymi zestrzałami 'ejsiddźejzujących' dźwięków. Nie jest to jedyny 'mocno-zaakcentowany' numer tego zestawienia. Spontanicznym cięciem ostrej brzytwy pod skórę wrzyna się ponadto "Auto Mat" - całkowitą 'destrukcję' zapewnia natomiast "Tweaker".

Dobrze się stało, że Tom(ek) potrafił pokazać się z innej (lepszej) strony. Przedcześnie odesłałem go do lamusa... . Niepocieszone będą persony nieprzychylne mu z zasady. Obawiam się, że tym razem po prostu niczego nie sknocił. W związku z tym ciężko będzie przekonać do tego fan(atyk)ów Assemblage 23;]. Pozostali powinni przynajmniej spróbować.

-- vigoslugbait [13 grudnia 2006]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.