¤ Mentallo & the Fixer - Enlightenment Through a Chemical Catalyst ¤



Alfa Matrix 2007

Ocena:
3

1. Once Upon a Time, 2. Outside the Pharmacies of Fairyland, 3. Amigdula, 4. Very Sudden Onset of Incoherence, 5. Brute Force Uploading, 6. Coming Apart Perfectly, 7. Felt So Good That I Cried, 8. First Flower After the Flood, 9. Commandments for the Molecular Age


W kwietniu ubiegłego roku Gary Dassing aka Mentallo & the Fixer zaprezentował kolejny złożony zarys własnych emocji i muzycznych fascynacji, opięty ramami czwartego mini albumu w piętnastoletniej historii zespołu: "Commandments for the Molecular Age". Równocześnie świat obiegła informacja o pierwszym po latach rozłąki wsparciu jego poczynań doświadczeniem Dwayne'a - drugiego z pochodzących z Austin (Texas, US) braci Dassing (od kilku lat prowadzi się pod szyldem Reign of Roses, w którym wykorzystuje umięjętności recytatorsko - wokalizatorskie Scotta Berens'a).

Z początkiem 2007 roku otrzymujemy album, o którym można powiedzieć, iż jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydawnictw ostatnich miesięcy. "Enlightenment Through a Chemical Catalyst" 'kontynuuje' autobiograficzną trylogię wspomnień jego twórcy będąc jej drugim elementem. Gdzież zatem jest początek? Ano w chwili obecnej jego mglisty szkielet ledwie majaczy w głowie starszego z Dassing'ów. Na łamach kilku prasowych wywiadów znaleźć można niekompletne informacje o "Short Cut to Self Harm" (pierwszy segment trylogii), który to powinien ukazać się w następnej kolejności.

Mam wrażenie, że "Enlightenment Through a Chemical Catalyst" jest (niezwykłą) syntezą wyładowań bioelektrycznych zachodzących w komórkach nerwowych mózgu, którym towarzyszy utrata świadomości oraz silne skurcze mięśni - zupełnie jak w epilepsji. Swoją atmosferą przypomina finał udanej sylwestrowej nocy: zewsząd dochodzące wycie syren i jęki rannych;-). Nie bez kozery zatem dość szybko przypisano mu 'zalety' najbardziej 'schizowanego', rozbudzającego żądze i lęki patologiczne wydawnictwa szeroko pojętego nurtu EBM ostatnich miesięcy, choć dla mnie stał się 'przekleństwem' jedynie ostatnich tygodni;-). Nie ukrywam iż po kilku pierwszych przesłuchaniach wzmogła we mnie chęć pozbycia się tego krążka. Ostatecznie zabrakło odwagi, ale i też zdrowy rozsądek podpowiedział smutną prawdę - niewiele osób przetrawi (bez okazania wyrzutu) taką formę muzyczną, przy słuchaniu której często wiotczeją mięśnie, a w umyśle (potencjalnego mediożercy) zakorzenia się zgorzknienie.

Powróciłem zatem do "Enlightenment Through a Chemical Catalyst" z większym zaangażowaniem. Opłaciło się.. Z wolna rozchodzące się po dnie szklanki, oparte na delikatnym brzmieniu "Once Upon a Time" nie zapowiada rychłej i bezpardonowej aplikacji mniej lub bardziej efektownie zestopniowanych sekwencji najprzeróżniejszych próbek instrumentalnych. Poza kilkoma raptem sentencjami niemożliwym jest wręcz wyodrębnienie wiodących partii wokalnych. Demoniczny przester pożera weń ostatnie tchnienia człowieczeństwa. Próżno mówić w przypadku "Enlightenment Through a Chemical Catalyst" o 'EBM przyszłości'. Wszystko (za wyjątkiem "Once Upon a Time") zmierza raczej w kierunku ciężkiej, depresyjno-paranoidalnej elektroniki, pełnej eksperymentu, toksyn, zaskakujących inklinacji oraz wielosegmentowych zestawień dźwięków. Na próżno doszukiwać się stylowych nawiązań do "Sacrilege", "Decomposed", "Brutal Rapture", czy "Legion of Lepers". Kolejno "Brute Force Uploading", "Coming Apart Perfectly", "Commandments for the Molecular Age" skłaniają się ku technikom tworzenia uskutecznianych chociażby przez Shorai (np. "40 Minutes into the Future", 2005), a jak powszechnie wiadomo uprawiany m.in przez Fernando Garcia'e 'sound without souls' wymaga cierpliwości i osłuchania - a tych często (bez urazy) brakuje żądnym nawiązań do klasyki EBM...

"Commandments for the Molecular Age" (e.p.) oceniam na 'czwórkę z plusem', podążającemu jej śladami "Enlightenment Through a Chemical Catalyst" ostatecznie stawiam mocną 'trójkę'. Najlepiej w zestawieniu wypadają komponenty, które zaprezentowane w ciekawych remiksach ("Brute Force Uploading" Mescalero Mix, "Commandments for the Molecular Age" Critical Mass of Enlightenment Mix) swoją premierę miały na poprzedzającym go mini-albumie - choć i te nie brzmią tu już tak 'przestrzennie'. (...) Idealne do zajęć manualnych (np. do układania puzzli młodszego rodzeństwa), w aucie (ku przestrodze kierowców) kompletnie niestrawne...

-- vigoslugbait [29 stycznia 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Mentallo & the Fixer:
Mentallo & the Fixer - Burnt Beyond Recognition -- r@ [1997]
Mentallo & the Fixer - Love Is the Law -- r@ [2000]
Mentallo & the Fixer - Vengeance Is Mine -- r@ [4 października 2001]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.013 s.