¤ Archon Satani - Of Gospels Lost and Forsaken ¤



Cold Meat Industry
2002

Ocena:
3.5

CD 1: 1. Heavenly Inoculation, 2. Beyond All the Sickness, 3. Reigned ov Flesh, 4. Incubus, 5. Voices of Insanity, 6. Grief...Taste of Death, 7. External Suffering This Christian World; CD 2: 1. Session I Untitled, 2. Session II Untitled, 3. Session III Untitled, 4. Session IV Untitled, 5. Session V Exceeding Insalubrity, 6. Session VI Untitled, 7. Session VII Untitled, 8. Session VIII Heavenly Inoculation Part II, 9. Session IX & X Untitled


"Nienawidzę takiej szmiry." - Ciastek

Wyczerpująca, chmurna, i podduszająca próba dźwięku z muzyką trupów, przepadłą i zapomnianą. Technicznie są to znaleziska z dorobku Archon Satani, porozmieszczane przez czas na trudnych do usłyszenia edycjach, bądź nie upublicznione w ogóle. Oba krążki jednakże nie schodzą z poziomu do którego ten projekt przez lata przyzwyczaił - ba, powiedziałbym nawet, że surowość i twardość ukrytej tu materii dźwiękowej nie stanowią lekkostrawnego, umilającego życie muzycznego odprężenia, lecz długotrwały wysiłek słuchowy pośród dark-ambientowych kazań i wykładów. Trudność i oporność tkwi w ciężkich loopach, które spiralnie i stopniowo zwiotczają mięśnie i ściągają umysł do piwnic, kopalni, podziemnych tuneli i starych fabrycznych hal. To co Archon Satani udaje się najlepiej, to swoista kamienistość i masywność kolejno nastąjących kompozycji, spomiędzy których zwyczajnie nie da się wyróżnić ani jednego lepszego momentu. Myślę jednak, że o to właśnie chodzi, o pokutę i żal za grzechy w otoczeniu ponurego walenia, kapania i szumów, których źródła pozostają dla nas niewidoczne, a które torturują wyobraźnię wizjami pieców, swądu, ciemności, wilgoci, i służebników złych mocy. A w końcowym rozliczeniu kilka doskonałych momentów ukrytych w reszcie konserw jedynie zaostrza apetyt dźwiękowych podróżników i nie pozostawia obojętnym na tą oto porcję.

Archon Satani wciąż pozostaje marką na wyższej półce dźwięków ponurych i pobudzających niepokojące fantazje. Zebrane na dwóch płytach próbki ich muzycznego rzemiosła to co najmniej solidna robota, pachnąca troską o efekt, fachowością i talentem. "Of Gospels Lost and Forsaken" to doskonały podkład: do starych filmów, sesji gier FPP, lektury, czy nawet rozmowy. W pojedynkę natomiast ugryźć się tego zwyczajnie nie da, o ile ktoś nie chce po godzinie drzemać lub dreptać podkurwiony. Twardy ambient, ale ambient.

-- eliks [25 lutego 2007]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Archon Satani:
Archon Satani - Mind of Flesh & Bones -- eliks [9 maja 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.024 s.