¤ Ab Ovo - Mouvements ¤



Ant Zen 2007

Ocena:
4

1. Hémisphère, 2. Crystal Trees, 3. Inlandsis, 4. La Mémoire du Futur, 5. You Are Very Far Now, 6. Diaclase, 7. L'écume D'un Soir, 8. Nevermore, 9. Par Delà les Brumes, 10. In Some Ways, 11. The Long Tomorrow

Z martwej ciszy stopniowo wyodrębnia się lekko wibrujący sygnał. Ciągnie się samotnie dobrych kilkadziesiąt sekund. Po pewnym czasie zagęszczenie struktury sukcesywnie zaczyna narastać. Pojawiają się kolejne elementy: softowe kliknięcia, drżenie końskiego włosia, szelest płyty gramofonowej, efekty sci-fi... . W trzeciej minucie, piątej sekundzie do głosu dochodzi sterowana elektronicznie, rozbudowana sekcja rytmiczna, odrobinę breakująca oparta na wyczuwalnym podbiciu groove - to oczywiście krótka, kulejąca charakterystyka otwierającego zestawienie "Mouvements" numeru "Hémisphère". Głęboki spokój, wzmożona wrażliwość zmysłów, skłonność do zachwytów estetycznych cechuje każdy następny składnik tego albumu.

Zadebiutowali w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych wydanym własnym sumptem zbiorem nagrań "Panorama 94 96". W 2004 roku dołączyli do kultowej wytwórni założonej z inicjatywy Stefana Alt'a. Fakt ten może jedynie działać na korzyść skutecznie uciekającego przed rozgłosem projektu. Nie wiem zatem czy magia Ant Zen to sprawiła, czy może nabyta słabość do francuskiej elektroniki, w każdym bądź razie w ciemno siegnąłem po szósty (jeśli dobrze liczę) album duetu Chassagnard / Baillet. Z jednej strony inspiruje ich rzeczywistość zewnętrzna, najbliższe otoczenie, z drugiej iluzoryczny świat, stany ducha oraz ezoteryka. Łączą w swoich 'ilustracjach' różne doktryny filozoficzne (m.in. św. Augustyn) siedemnasto- i osiemnastowieczną poezję, nawiązują również do twórczości Artura Rimbaud, Baudelaire czy A. de St Exupery. Mimo to potrafią przedstawić (na swój sposób) jednorodne kompozycje, które nie traktują bezpośrednio ani o poglądach religijnych, ani też nie napiętnowują rozważań filozoficznych ich inspiratorów. (...)

My tu gadu gadu a tu niespodziewanie) psychedeliczny szmer zakrada się między szklane korony "Crystal Trees" trącając uważnie, w ciszy i skupieniu utkane weń spięte zmarzliną krople niezidentyfikowanych, acz generujących przestrzenne dźwięki cieczy. "La Memoire Du Futur", obok śladowych 'ilości' pianina, wykorzystuje tło rozbudowanej smyczkowej sekcji 'pokiereszowanej' perkusyjnymi kombinacjami rodem z "Voyeur" (Noise Unit, 2005), a nawet utrzymanych na odpowiednim poziomie przyswajalności (nie aż tak bardzo radykalnych) momentów z twórczości Doormouse. Może i mnie zmysł pewien zawodzi, ale w "Diaclase" wyławiam echa "Platform" (haujobb.). Obok filmowych
sampli ("You Are Very Far Now", "Nevermore") Ab Ovo wzmacnia swój przekaz za pomocą melodeklamacji. 'Zaśpiewane' intymnie w 'żeńskim dwugłosie' "In Some Ways" podkreśla w pewien sposób duchowość "Mouvements". Przez wielu utwór ten może zostać uznany najlepszym momentem albumu - (dla mnie jest to) starannie zaaranżowany minimalizm, 'coś' na kształt "Less" (ponownie haujobb.). Nierozerwalny związek idei Ab Ovo z naturą, jej bliskość, napiętnowuje natomiast wpisany w zamykający zestawienie "The Long Tomorrow" szum oceanu.

"Mouvements" to album niezwykły, nietuzinkowy - kawał solidnej francuzczyzny (kraj Franków słynie przecież z pilnie strzeżonych receptur Dom Perignon, likieru Benedictine i sera Port Salut), która być może nie przeprowadzi rewolucji w ambiencie, warta jest jednakże spędzenia z nią kilku wolnych chwil, choćby dla złapania drugiego oddechu, rewitalizacji, poprawy nastroju... .

-- vigoslugbait [12 marca 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.