¤ Atrium Carceri - Ptahil ¤



Cold Meat Industry
2007

Ocena:
3

1. Quarantine, 2. Entrance, 3. A Place to Call Home, 4. Observatory, 5. Memory Leak, 6. Reincarnation Chamber, 7. A Path Through Remembrance, 8. Static of the Kapnobatai, 9. Reborn, 10. The Council of Seven, 11. Meltdown, 12. Inside the Womb, 13. End Titles


No i skończyło się święto lasu a zaczęła pogoń za sukcesem. Ludzki mózg stojący za Atrium Carceri, Simon Heath, nie wytrzymał milczącego napięcia i wydał krążek znacznie słabszy od reszty bardzo udanego ciągu jaki od 2003 raczył uszy i dusze nasze. Zmiany jakie Heath przeprowadził są subtelne acz zauważalne - zmiana wstawek japońskich na rosyjskie (wielki plus, szczególnie za utwór nr. 1), zagęszczenie i spoważnienie klimatu (kwestia dyskusyjna), a także niebezpieczne zaostrzenie rozprowadzanych tu dźwięków. Aby sytuacja była jasna - Heath operuje na swoim własnym, stale wysokim poziomie, którego na dotychczasowych płytach charakteryzowała niezwykła obrazowość i wyrazistość. Dark ambient w jego wykonaniu dawał mówiąc trywialnie frajdę słuchania, i nie kazał się długo eksplorować w poszukiwaniu sugestywnych rozkoszy; pozbawiony patosu a ukierunkowany na 'filmowanie' urojonych akcji był czymś w rodzaju klucza do pierwszej bramy muzycznego czyścca, z którego wiele już osób wracało zadowolonymi. "Ptahil" gdzieś ową witalność zatracił, a nabrał powagi, potęgi, swądu spalenizny i wilgoci powietrza. Już nie błądzimy po labiryntach poznania, ino jesteśmy uwięzieni pośród miarowo zaciskających się ścian rdzy, grzyba, i beznadzieji. To jakby odległy rzut oka na wszystko co Carceri grało wcześniej, co sugeruje nawet tytuł jednego z utworów. Jednocześnie to krok w stronę dark ambientu tradycyjnego, bezosobowego, przekładającego scenografię miejsc odległych nad stulenie emocji istot w nich zagubionych. "Ptahil" to wreszcie solidna robota, która wciąż daję radę pomimo nieoczekiwanej kurwatury i specyficznego nieociosania. Do spróbowania.

-- eliks [25 marca 2007]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Atrium Carceri:
Atrium Carceri - Cellblock -- eliks [26 października 2006]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.015 s.