¤ Orb, The - The Orb's Adventures Beyond the Ultraworld Deluxe Edition ¤



Big Life 1991
Universal Island 2006

Ocena:
5

CD 1: 1. Little Fluffy Clouds, 2. Earth (gaia), 3. Supernova at the End of the Universe, 4. Back Side of the Moon, 5. Spanish Castles in Space; CD 2: 1. Perpetual Dawn, 2. Into the Fourth Dimension, 3. Outlands, 4. Star 6 & 7 8 9, 5. A Huge Ever Growing Pulsating Brain That Rules From the Centre of the Ultraworld (live mix mk 10); CD 3: 1. A Huge Ever Growing Pulsating Brain That Rules From the Centre of the Ultraworld (Peel session), 2. Perpetual Dawn (ultrabass II), 3. Little Fluffy Clouds (cumulo nimbus mix), 4. Back Side of the Moon (under water deep space mix), 5. Outlands (fountains of elisha mix), 6. A Huge Ever Growing Pulsating Brain That Rules From the Centre of the Ultraworld (aubrey mix mk 11), 7. Spanish Castles in Space (castles in goa mix)


O The Orb można powiedzieć naprawdę wiele, zarówno tych przesłodzonych jak i krzywdzących słów, o ich nieskrępowanym samplowaniu, narkotykowym marketingu, wczesnym manifestom i późniejszym dryfie z nurtem rzeki, mistrzowstwie świata w miksie i remiksie, pozowaniu na Pink Floyd elektroniki, no i chyba najważniejsze - o wypracowaniu swojego własnego stylu dźwiękowego nadawania, który stopniowo stał się osobnym trendem, półeczką, i naklejką. To było jedno zdanie.

O co zatem chodzi? "The Orb's Adventures Beyond The Ultraworld" to w zasadzie concept-album - dwupłytowa, inspirowana klubową sceną początku lat 90-tych post-narkotyczna podróż wgłąb wyimaginowanego kosmosu, startująca przy zachodzie słońca z pustyni Arizony, a kończąca na odyseicznym zjednaniu z absolutem. Punktem twórczego wyjścia z płyty jest oczywiście ambient i kojarzona z nim estetyka atmosferycznej scenografii i studzenia emocji, którą Dr. Alex popularyzował przez całe swoje twórcze i dj'skie życie. Jednakże to właśnie dzięki The Orb ten minimalistyczny ruch nabrał bardziej popowego, rewelacyjnego oblicza, romansując z dubem, szczodrym samplingiem, no i jak wielu lubi to określać w wielkim uproszczeniu - także housem i techno. Wyszła z tego hybryda która do dziś poza The Orb być może określa ówczesny styl gry dwóch lub trzech równie ważnych formacji, a które dziś stanowią już historyczne elementy elektronicznego wytwarzania muzyki.

Bezwzględnie obowiązkowym punktem tej wycieczki są wszystkie klasyczne Orbowe zagrywki, które zdefiniowały styl tej formacji, na dobre i na złe. Sampling - humorystyczno-wkręcający, gra głosem plasująca znajome frazy wewnątrz odleciałego, nieobiektywnego otoczenia; rytm - charakterystyczny, chlapiący bit, rozszczepiony, z dubowym pogłosem; wreszcie atmosfera - szczęście, radość, podróż umysłu przez utopijne zdarzenia gdzieś po drugiej stronie kartki. To estetyczne fruwanie i telekinetyczne MTV, jak Stephen Hawking w stanie nieważkości. Nie do zapomnienia.

Ekipa która popełniła ten album, pomimo sukcesu, pozostaje grupą nazwisk bez twarzy - Alex Paterson, Jimmy Cauty, Youth, Steve Hillage, Andy Falconer, Kris Weston, i kilku innych. Do przypomnienia o długogrającym debiucie The Orb skłania jubileusz piętnastu lat od jego wydania, uhonorowany przez 'komercyjnego potwora' jakim jest Universal wpisaniem albumu na swoją 'posrebrzaną' listę i wydaniem go w powiększonej o dodatkowy krążek wersji deluxe, który zawiera pierwszy Orboy Peel Session, a także remiksy dostępne na "Aubrey Mixes - The Ultraworld Excursions". Do dziś za Orbem ciągnie się niedokończony proces sądowy o (bez)prawne wykorzystanie głosu niejakiej Rickie Lee Jones w hitowym "Little Fluffy Clouds" - ciekawe czy miałby on miejsce gdyby nie sukces i popularność tego kawałka?

-- eliks [28 kwietnia 2007]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Orb, The:
Orb, The - Bicycles & Tricycles -- eliks [14 lutego 2005]
Orb, The - Cydonia -- eliks [11 marca 2004]
Orb, The - Okie Dokie It's the Orb on Kompakt -- eliks [16 listopada 2005]
Orb, The - Orblivion -- eliks [8 grudnia 2004]
Orb, The - Orbsessions Volume Two -- eliks [10 grudnia 2007]
Orb, The - Orbus Terrarum -- eliks [7 lipca 2004]
Orb, The - The Dream -- eliks [25 sierpnia 2008]
Orb, The - U.F.Off - The Best of The Orb -- eliks [28 września 2003]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.019 s.