¤ OTX - A World in Red ¤



Funkwelten/Brume 2007
www.myspace.com/otxmusic

Ocena:
4

1. Not for the Angels, 2. To Die for a Lie, 3. Genes and Diseases, 4. Last Train to Southeast Europe, 5. Blood for Oil in Abou Ghraib, 6. Breaking Fences, 7. Countdown to Chaos, 8. Cyber Murder, 9. Air Fighter, 10. Altered States, 11. Light, Like the Sun, 12. Radio Free PKD, 13. Red Masks feat. Kenji Siratori (Empuase remix), 14. Blood for Oil (Flint Glass remix)


Prawda, dworowałem sobie z nazwy OTX w poprzedniej recenzji tego projektu (Escape 2004) i przy okazji z nazwy samej płyty.
Prawda, dworowałem sobie również z oryginalności dzieła, ale jak zawsze (wrodzona empatia) starałem się dostrzec w muzyce Stefano Pireddy przebłyski talentu. I pozytywnie zaskoczył mnie już po trzech latach, bo tyle mu wystarczyło by stworzyć płytę dojrzalszą, mądrzejszą i przemyślaną, a do tego urozmaiconą i wciągającą.

Połączenie rytmów techno-trance, filmowych klimatów, mrocznych sampli i z lekka agresywnych melodii to w muzyce postindustrialnej nie jest żadna nowość. Ale nie zanudzenie przy tym słuchacza, nie spowodowanie napadów złowieszczego ziewania, a w konsekwencji głębokiego snu już po 6-7 utworze jest nielada wyczynem. To się rzadko komu udaje. Naprawdę...

Ten młody Anglo/Włoch (mieszkający do tego we Francji) do współpracy zaprosił Japończyka Kenji Siratori, a remiksy przygotowali m.in. Empusae i Flint Glass. Piredda nie unika na tej płycie wątków muzyki Dalekiego Wschodu, świetnie dopasowuje dźwięki, chociażby dobrze brzmiącego saksofonu, potrafi przekraczać granice stylistyczne, jest kreatywny i co bardzo dla mnie istotne, potrafi ten wielokulturowy tygiel połączyć na tyle dobrze, że nie wychodzi z tego new age'owa papka.

Mroczna, dojrzała, klimatyczna i rytmiczna muzyka dla fanów This Morn' Omina, Ah Cama-Sotz, haujobb., a właściwie dla fanów wszelakiej dobrej muzyki elektronicznej (w tym filmowej). Polecam.

PS. Pół gwiazdki więcej za bardzo ciekawy digipack.
2PS. Pół gwiazdki mniej za "zadziurkowanie" tego ładnego digipacku.
3PS. Czy drodzy czytelnicy nie macie czasami wrażenia, że drugiej części jakiejś płyty dobrze nie znacie, odkrywacie ją po czasie, bo najczęściej w trakcie jej słuchania, zasypiacie gdzieś właśnie przed połową?
Akurat przy "A World in Red" tego uczucia nie mam.

-- r@ [22 sierpnia 2007]



ostatnie recenzje autora:
Anhedonia - Ontology -- [1 października 2009]
Boratto, Gui - Take My Breath Away -- [31 marca 2009]
Frontierguards - Predestination -- [6 marca 2009]
Fractional - Come Mierda -- [6 marca 2009]
Squarepusher - Just a Souvenir -- [31 grudnia 2008]
  więcej...



inne recenzje OTX:
OTX - Escape -- r@ [13 września 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.012 s.