¤ Accessory - Holy Machine ¤



Out Of Line 2007

Ocena:
2

1. Holy Machine, 2. What the Hell Is..., 3. I'm an American, 4. Ewigkeit, 5. Endorphine, 6. Fireworlds, 7. Kein Vergeben, 8. Holy Machine (Cephalgy remix), 9. Kein Vergeben (Pandique remix), 10. Ewigkeit (club mix), 11. Holy Machine (F.O.D. remix), 12. Kein Vergeben (Addicted Dreams remix), 13. Ewigkeit (Mentalic remix)


Nie po raz pierwszy przekonać się możemy na własnej skórze, iż to nad czym pracuje Dirk Steyer to obdarzony 'entuzjazmem godnym podziwu' electro EBM, chłonący wszystkie okoliczne gatunki, przy czym wydawać by się mogło, iż ożywienie skostniałej konwencji możliwe jest jedynie dzięki dodaniu doń elementów tak (ponoć) nie trawionych wśród ortodoksyjnych (wy)znawców electronic body music tj. trance i techno. Z tego tytułu nie powinienem już na wstępie piętnować faktu wykorzystania w prymarnym fragmencie tytułowego "Holy Machine" zmutowanego odwzorowania motywu znanego z "Satisfaction" - czegoż 'oficjalnie' nie czynię... . Owa tendencja utrzymuje się dość krótko i choć być może będzie to równie niedorzeczne spostrzeżenie to wydaje mi się, iż Steyer bezwiednie zbliża się do charakterystycznej melodeklamacji Andy Kruegera z Melotron. Oczywiście może to być rodzaj autoskojarzenia wynikającego z podobieństw językowych;-).

Pierwszy raz w historii zespołu Steyer robi coś w pojedynkę. Accessory opuścił ostatecznie Ivo Lotting. Być może z przyczyn osobistych, być może był to zabieg czysto ekonomiczny. Poza tym to co zrobili razem, czyli "Forever & Beyond" mimo raczej przychylnych opinii (nie należę do orędowników tego okresu), nie sprzedało się - zresztą co sie dziś sprzedaje? Według instytucji prowadzących badania rynku europejskiego czołowe dwa miejsca niezmiennie obsadzone są przez produkty alkoholowe i przetwory tytoniowe.
Zarówno numer tytułowy jak i "What the Hell Is..." znakomicie wpisałyby się w trajektorię albumu z przed dwóch lat. Dopiero "I'm an American" powraca do niezłych momentów "Titan" (Out Of Line, 2003) przekształcając swoją strukturę w temat nawiązujący do instrumentalnego "Matrix". Nie daje to jednak nawet znikomej szansy zaistnienia w świadomości 'masowego' słuchacza. Mimo to rozważam go obok "Fireworlds" w kategorii najbardziej równo i bezproblemowo pracującego trybu analizowanej tu i teraz 'świętej maszyny'. Niestety, jeśli szukać agresywnego rytmu, zadziornie 'growlującego' wokalu, proponuję uderzyć w kierunku Menticide ("N.M.E." Infacted, 2007). "Holy Machine" to całkowita destrukcja formy znanej z "Titan". Próby określenia się na nowo nie przynoszą pożądanego efektu. Suche nawiązania do 'wielkich bioindustrialnej sceny' w zamykającym część autorską "Kein Vergeben" mają prawo rozczarować, czy jak w przypadku autora mogą nawet sprokurować grymas zniesmaczenia.

Steyerowi brakuje pomysłów - mizernie prezentują się również warsztaty remikserskie. Z pewnością nie jest to wina zespołów, czy ludzi zaproszonych z tego tytułu do współpracy z Accessory. Prawdą jest, iż artyści uznawani swego czasu tu i ówdzie za kreatywnych, dziś do takowych nie należą. 'Nazwisko' nie jest już gwarantem nieporównywalnych doznań. Najlepsze rzeczy przygotowują ludzie ceniący swoją niezależność, artyści młodzi, często zbuntowani, których produkcje pozbawione są widma kurczącej sie
gotówki na koncie bankowym po wydanej wcześniej płycie, niewolniczego kontraktu... itp. itd. Stąd też osobiście stawiam na trudną do zidentyfikowania wersję "Ewigkeit" przygotowaną przez Mentalic (czyli coś co najbardziej pasowałoby do Folie z okresu "Eyepennies", projektu Stefana Thora szwedzkiego producenta, współzałożyciela dark-wave'owego Morticians) - dla jednych może to być pomyłką, dla innych ciekawym urozmaiceniem monotonnego na wskroś wydawnictwa.

Summa summarum miłośnicy 'wgryzania się w trzeszczącą bukowinę' winni być usatysfakcjononowani (u nas pewnie i tak nikt tego nie 'puści' na imprezie), na ciekawsze rozwiązania przyjdzie jeszcze niestety poczekać, choć bez przekonania i jakichkolwiek roszczeń spoglądam w przyszłość Accessory. Z rzeczy, które cieszą: z pewnością "Holy Machine" nie będzie busolą dla chwiejnych aksjologicznie młodzianków;-). Bez względu na opinię autora recenzji wydawnictwo to przejdzie bez echa...*


Ps. *) nie jest to próba zawiązania ogólnopolskiej dyskusji za i przeciw, a tym bardziej nie jest to cios wymierzony w polskich fanów Accessory, których z tego miejsca serdecznie pozdrawiam;-).

-- vigoslugbait [6 września 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Accessory:
Accessory - Electronic Controlled Mind -- mike [28 listopada 2002]
Accessory - Forever & Beyond -- mike [22 maja 2005]
Accessory - I Say Go -- mike [3 lutego 2003]
Accessory - Jukka2147.de -- mike [1 listopada 2001]
Accessory - Live./Hammer -- mike [19 sierpnia 2002]
Accessory - More Than Machinery -- mike [6 maja 2008]
Accessory - Titan -- mike [18 listopada 2003]
Accessory - Underbeat -- mike [30 lipca 2011]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.021 s.