¤ Cryo - Mixed Emotions ¤



Progress Productions 2007

Ocena:
3.5

1. My Wall (club edit), 2. Inhale / Exhale (original), 3. Freedom, 4. Inhale / Exhale (Terror Punk Syndicate remix), 5. My Wall (original), 6. Go to War, 7. Inhale / Exhale (traKKtor remix), 8. Body to Body (Front 242 cover)


Martin Rudefelt powraca opromieniony sukcesem swojego debiutu. Przed dwoma laty na rynku pojawił się (dostępny również w limicie) "Cryogenic" - album, którego opiniotwórcze media wręcz jednogłośnie okrzyknęły 'jedynym słusznym kontynuatorem szlaku, który to ponad dekadę temu wyznaczył Covenant albumem "Sequencer"' (ostatecznie obierając odmienny azymut). Cryo powraca dość niespodziewanie tej jesieni materiałem, którego celem zgodnie z wytycznymi promotorów, jest podpięcie klubowej deski pod uzbrojone systemy mieszanin otrzymywanych np. w wyniku estryfikacji pentaerytrytu. A tu jak wiemy potrzebne jest natychmiastowe przeprowadzenie rewolucji, i to za wszelką cenę;-).

Trzy nowe kompozycje, cover klasyka, retrospekcja, trzy remiksy - taki jest bilans "Mixed Emotions". Całość części autorskiej utrzymana w zróżnicowanym rytmicznie klimacie w oparciu o nienaganną, 'wychłodzoną' produkcję. Niewiele zmian w odwołaniu do "Cryogenic", ale też niewielkie pole by owe zmiany zademonstrować, uwypuklić czy też w jakikolwiek sposób nakreślić... . Wizytówką wydawnictwa pozostanie "My Wall" - utwór inicjujący, numer który pozwala mieć nadzieję że to co nadejdzie (być może już niebawem) nie pozostawi złudzeń, iż Cryo to jeden z najciekawszych spadkobierców klasycznego Electronic Body Music spod znaku Front 242, Clock Dva etc...

Głęboki, rozrywający tło bas, dostojnie brzmiąca linia wokalna okresowo (w refrenie) poddawana postkraftwerkowemu przesterowi oraz idące mu w sukurs, podkreślające wyrazistą aczkolwiek nienachalną emocjonalność sekwencje klawiszy, z których zasłynął Rudefelt w "Does It Hurt?" czy "Vengeance".

'Kreatorzy rzeczywistości' utrzymują, iż mamy tutaj do czynienia z tanecznie ukierunkowanym zestawieniem. Można tę 'prawidłowość' poddać rzecz jasna globalnej dyskusji. Zmieniły się przecież trendy w 'andergrantowym clubbingu'. Nader ekstremalnie podkręcone tempo, podchodzące niepokojąco pod prędkości niepodzielnie panujące w gabber, nie baczy już przecież na nieco wolniejszych, nie rzadko potykających się o falbany własnych przebrań bywalców (tudzież bywalczynie) mrocznych dyskotek. Dziś trudno poruszać się z 'prędkością światła' przy perkusyjnym zagęszczeniu, którego wyznacznikiem dla 'niewielu spośród tak wielu' jest chociażby "World in My Eyes" (Depeche Mode "Violator", 1990) a z takowym 'rzędem' mamy do czynienia w "Inhale / Exhale". Zimną krew zachowuje również zabarwiony nutą refleksji "Go to War" - numer utrzymany zarówno w tempie jak i aurze lubianego przeze mnie "Want It" (swoista ikona 'kriogenicznych' możliwości tego projektu).

W kwestii remikserskiej godna uwagi pozostaje jedynie prezentacja warsztatu Terror Punk Syndicate, którego 'milenijna', przesiąknięta gitarową schizmą wersja "Inhale / Exhale" stawia w bezbarwnym świetle nie tylko wybitnie słabą produkcję pukającego do bram Progress Productions duetu Trakktor, ale i również wersję oryginalną tego kawałka. Sceptycznie odnoszę się także do koweru 'klasyka klasyków' swoje stanowisko usprawiedliwiając stosunkiem do tendencji, które zdominowały rynek nie tylko masowej popkultury opierający się na przearanżowywaniu wszystkiego na czym można jeszcze zbić mamonę angażując jak najmniejszą cząstkę siebie. Najnowsza odsłona "Body to Body" (z arsenału F242) może jedynie stanowić doskonały materiał dydaktyczny dla istot, które wyrażą chęć podjęcia próby bezbolesnego zapoznania się z wiekową tradycją Electronic Body Music.

Przyzwoita przyzwoitość. I tą właśnie myślą dobrze byłoby zakończyć dywagacje w temacie 'zróżnicowanych u-/od-/czuć'.

-- vigoslugbait [27 grudnia 2007]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Cryo:
Cryo - Hidden Aggression -- mike [15 marca 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.014 s.