¤ Covenant - In Transit ¤



Synthetic Symphony 2007

Ocena:
4.5

DVD 1: In Transit - The Movie; DVD 2: In Transit - Bonus Disk: I. Live in Germany: 1. Intro, 2. 20 hZ, 3. Leviathan, 4. Like Tears in Rain, 5. Prometheus, 6. The Men, 7. We Stand Alone, 8. Ritual Noise, 9. Stalker, 10. Happy Man, 11. Dead Stars, 12. Brave New World, 13. Call the Ships to Port; II. Live at Wave Gothic Treffen in Leipzig 2004: 14. Call the Ships to Port, 15. Edge of Dawn, 16. Invisible & Silent; III. Bonus Material: 17. New York City, 18. Mexico City, 19. Happy Man - Video Clip; IV. Deleted Scene: 20. South America; CD: 1. Intro, 2. 20 hZ, 3. Bullet, 4. Leviathan, 5. Go Film, 6. The Men, 7. We Stand Alone, 8. Ritual Noise, 9. Happy Man, 10. Call the Ships to Port, 11. Dead Stars, 12. Pulse, 13. Babel


'We make ritual noise'... Można narzekać, że Covenant dzisiejszymi czasy w żaden sposób nie wytrzymuje porównania do Covenanta z czasów "Dreams of a Cryotank" i "Sequencera". Można, ale to nadal wspaniała grupa, której chętnie często słucham, która zawsze miała łatwość do komponowania miłych dla ucha, tanecznych melodii, które w żaden sposób nie zlewają się, a każdy utwór ma swój indywidualny urok. Dodajmy jeszcze do tego niebanalny i wyjątkowy wokal Eskila.
Kiedyś wydali box "Synergy" z zapisem z koncertu na kasecie VHS i cd, teraz przyszedł czas na pierwsze w historii grupy dvd i tu również pojawił się cd.
I może zacznę właśnie od kompaktu. Świetny, po prostu rewelacyjny! Nie ma słabego kawałka. Brakuje wielu, głównie z pierwszych dwóch płyt i tu pojawia się minus: mogli wydać cały, kompletny koncert na dwóch cd, bo przecież na dvd mamy nie uwzględnione na płycie "Prometheus", "Stalker", Brave New World", a podczas trasy koncertowej grali jeszcze m.in.: "Figurehead", "Feedback", "Tension", "Tour De Force", "Theremin" - prawda, że pokaźna lista? Istna kopalnia hitów, ale taki właśnie jest Covenant. Z tych, które zdecydowali umieścić się na "In transie" wyróżniam przede wszystkim… wszystkie! Ze wskazaniem na wydłużoną wersję "The Men", "Call the Ships to Port" i "We Stand Alone". Słucham tej płyty od dłuższego czasu i nie nudzi się, można powiedzieć, że zastąpiła "Synergy", bo Covenant w wersji koncertowej to jest to, co uwielbiam, chwilami nawet bardziej niż 'studyjnego'. Czystość wokalu Eskila zawsze stanowiła połowę sukcesu i tym razem nie jest inaczej.
Pierwsza płyta dvd zawiera film "In Transit" i jest jak to sama grupa określiła tzw. 'roadmovie', zapisem osiemnastomiesięcznej podróży po Europie, Ameryce Płn. i Płd. Joakim i Eskil co chwilę opowiadają jakąś historyjkę odnośnie trasy, ewentualnie któregoś z kawałów, potwierdzają odejście Clasa i przyjście na jego miejsce Daniela Myer'a. Wszystko jest przeplatane fragmentami koncertu, którego pełen zapis jest na drugim dysku (znów z małymi wyjątkami, bo brak 'pełnych' wersji "Pulse" i "Babel"). Całość przyjemnie ogląda się, aczkolwiek preferuję drugą płytę z koncertem nie przerywanym wywiadami, z ciekawymi bonusami.
Koncert z Kolonii wypada doskonale również wizualnie - skaczący i udający, że śpiewa w chórkach Clas (jakoś trudno mi go dosłyszeć), spokojny raczej Eskil i skupiony przy klawiszach Joakim to perfekcyjne trio. Zastrzeżenia: 'robotowy' głos Joakima w "Stalker" (popsuł ten wspaniały utwór); statyczny udział niemieckiej publiczności, ale to standard. Więcej nie mam. Bonusy: wspaniałe "Edge of Dawn" z 2004 roku, ale znów po cholerę ten wokoder?? Miły klip animacyjny do "Happy Man".
Oglądając "Pastperfect" VNV Nation widzieliśmy często, jak Marc i Ronan imprezowali, mieszali alkohole, byli 'ludzcy';) Covenant to mili chłopcy, w garniturach, mający dobry kontakt z publicznością, którą kochają i która ich kocha. Są idealni, nieskazitelnie. Nie jest to jednak jakiś zarzut, bo pamiętam, że na którymś koncercie Clas ostro był zachlany. Może tylko na potrzeby dvd pokazano ich jako grzecznych? Muzyka tez jest grzeczna, a jaka cudowna. Do zabawy w sam raz, a w życiu trzeba bawić się!

-- mike [26 lutego 2008]




ostatnie recenzje autora:
Pouppée Fabrikk - The Dirt -- [5 czerwca 2013]
Evils Toy - Organics -- [8 kwietnia 2013]
AD:Key - Astrogator -- [8 kwietnia 2013]
McCarthy, Douglas J. - Kill Your Friends -- [8 kwietnia 2013]
And One - S.T.O.P. -- [13 lipca 2012]
  więcej...



inne recenzje Covenant:
Covenant – Last Dance -- vigoslugbait [12 czerwca 2013]
Covenant - Dreams of a Cryotank -- M.Alexander [26 czerwca 2001]
Covenant - Dreams of a Cryotank -- mike [21 lipca 2004]
Covenant - Euro -- r@ [20 lutego 1999]
Covenant - Europa -- r@ [1998]
Covenant - Modern Ruin -- mike [21 stycznia 2011]
Covenant - Modern Ruin -- vigoslugbait [16 stycznia 2011]
Covenant - Northern Light -- M.Alexander [3 grudnia 2002]
Covenant - Sequencer -- mike [28 listopada 2002]
Covenant - Sequencer -- r@ [1996]
Covenant - Skyshaper -- M.Alexander [13 lutego 2006]
Covenant - Synergy: Live in Europe -- mike [8 kwietnia 2001]
Covenant - United States of Mind -- mike [kwiecień 2000]
Covenant - United States of Mind -- r@ [12 marca 2000]
Covenant feat. Necro Facility - Lightbringer -- vigoslugbait [24 października 2010]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.046 s.