¤ Black Dog, The - Temple of Transparent Balls ¤



Soma Quality Recordings
2007 (1993)

Ocena:
3.5

1. Cost I, 2. Cost II, 3. 4.7.8., 4. The Actor and Audience, 5. Jupiler, 6. Kings of Sparta, 7. Sharp Shooting on Saturn, 8. Mango, 9. Cycle, 10. In the Light of Grey, 11. The Crete That Crete Made


Zanim porozmawiamy o nowej płycie The Black Dog (tak, tak), należy przypomnieć o jeszcze jednym krążku z głębokiej przeszłości, którym notabene sam Ken Downie postanowił cisnąć w zdezorientowanych słuchaczy dzięki wyraźnie sunącej z pełnym wiatrem w żaglach Somie. A zatem, pierwotnie nagrany w 1993 ze względu na podziemną dystrybucję bardzo długo pozostawał w sferze urban legend. Wydawany na pożałowania godnych bootlegach, o jakości materiału nagranego na dyktafon zza ściany, po kilkunastu latach doczekał się swojej chwili prawdy, stając przed obliczem coraz bardziej wątpiących w dalszy sens istnienia The Black Dog słuchaczy. I co z tego wyszło?

"Temple of Transparent Balls" (pierwotnie miało być Walls) to muzyka nie z naszej epoki. Tak jak genialne "Bytes" i "Spanners" nie przystają do dzisiejszych standardów pokręcenia dźwięków, tak i prezentowany tu IDMik nie tyle trąci myszką, co dobiega z zupełnie innego kosmosu. Te połamane bity, te charakterystyczne melodyjki, zniekształcone głosy, ten galimatias rytmu i barwy za którym kryją się nieodgadnione rebusy - to daje się odczuć jak radość z dawno nieodwiedzanej gry komputerowej. Muzyka The Black Dog ma w sobie przestrzeń, trójwymiarowy obszar zakreślony nocną poświatą ulic i neonów, lecz która pozostając niezapomniana z tamtego okresu dziś ma pełne prawo jawić się ciekawym starociem, po którym szybko wracamy do rzeczywistości bez większych emocji.

Zbyt frywolnie szafuje się dziś terminem 'klasyka', który powoli staje się synonimiczny do 'coś starego, kiedyś było fajne'. "Temple of Transparent Balls" warto polecić ze względu na nieobecne dziś dźwięki, a także charakterystyczną dla owego okresu przestrzenność. Bo kto dziś słucha Black Doga?...

-- eliks [6 kwietnia 2008]



ostatnie recenzje autora:
Artefactum - Foxgloves & Bluebells -- [8 marca 2011]
Killing Joke - Absolute Dissent -- [8 grudnia 2010]
Threshold HouseBoys Choir, The - Form Grows Rampant -- [2 grudnia 2010]
Death in June - Peaceful Snow -- [26 listopada 2010]
Strength Through Joy - The Force of Truth & Lies -- [1 września 2010]
  więcej...



inne recenzje Black Dog, The:
Black Dog, The - Book of Dogma -- eliks [5 listopada 2007]
Black Dog, The - Bytes -- eliks [7 lipca 2004]
Black Dog, The - Further Vexations -- Pawel Gzyl [14 maja 2009]
Black Dog, The - Spanners -- eliks [16 stycznia 2004]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.