¤ Absolute Body Control - Never Seen ¤



Daft Records 2008

Ocena:
4

1. Never Seen, 2. Into the Light, 3. Your Request, 4. Never Seen (The Horrorist remix), 5. Follow Me


Stawiam flaszencję łąckiej śliwowicy, iż najstarsi górale spod samiuśkich Tater opowieści tej nie znają.
Na poczatku muzycznej drogi Dirka Ivensa było Absolute Body Control. Wówczas, przed bez mała trzydziestoma laty spotkał on na swej drodze werbalno-instrumentalny duet De Jonghe/ De Schepper. Po wydaniu pierwszego singla "Is There An Exit" doszło do istotnej zmiany. W miejsce De Jonge pojawił się dobrze znany dziś z formacji Insekt, Sonar czy solowego Monolith: Eric Van Wonterghem.
Wybrane źródła nie podają co też się się stało z De Schepperem. W późniejszym okresie Ivens skupił się na współpracy z Markiem Verhaeghenem (The Klinik). ABC reaktywowało się niespodziewanie przed dwoma laty. W pierwszej kolejności 'drugi, oryginalny skład' przystąpił do opracowania od podstaw nagrań powstałych w przekroju początków działalności grupy, z których powstała kompilacja "Wind[Re]Wind" wydawana równolegle z rzeczoną epką. Seria krótkich performansów nie rozeszła się po kościach i zaowocowała wydaniem koncertowego "Live At WGT 2007" (w limicie, a jakże).

Najnowszy krążek ABC z pewnością nie spodoba się ortodoksyjnej grupie fanów Ivensa. Myślę natomiast, iż trafi ona w gusta bez trudu odnajdujących się w monotonnej maschinenmusik uprawianej chociażby przez Clausa Kruse z Plastic Noise Experience. Pewną koneksję z "Monoton Synchron" można wszak namierzyć w numerze tytułowym. Ciekawostką jest również fakt, iż weteranów belgijskiego industrialu w jednym z dwóch załączonych remiksów wspiera ekscentryczny Oliver Chesler z The Horrorist - i choć jego wizja do najefektowniejszych nie należy, wyróżnia się z całości zmutowaną, choć nie do końca przemawiającą (do mnie) psychodelią. Cóż można powiedzieć więcej o płycie, o której sami muzycy wypowiedzieli się na łamach niezależnej prasy, iż jest to minimalistyczno-elektroniczny konglomerat nagrany z należytym szacunkiem dla tradycji. Może to, że na przekór wszystkiemu i wszystkim są szczerzy;-). "Never Seen" to esencja undergroundowej elektroniki, niczym nieskrępowana energia rezonowana analogową membraną - definicja zautomatyzowanej kreacji, szczera i przejmująco chłodna do szpiku kości. To dowód, iż moża spreparować kilka intrygujących kompozycji w oparciu o prosty, 64 -bitowy zasobnik dźwięków. Ma prawo się podobać, coż więcej... - 'czwórka' w subiektywnej ocenie autora;-).

-- vigoslugbait [16 maja 2008]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...



inne recenzje Absolute Body Control:
Absolute Body Control - Lost/Found -- mike [30 stycznia 2006]
Absolute Body Control - Mindless Intrusion -- wolf242 [3 marca 2012]
Absolute Body Control - Shattered Illusion -- wolf242 [7 listopada 2010]
Absolute Body Control - Wind[re]Wind -- wolf242 [8 czerwca 2008]

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.009 s.