¤ Exocet - Violation ¤



Ant Zen 2008

Ocena:
4

1. El Respecto, 2. Retar a Muerte, 3. Perverso, 4. Saint Terrorism, 5. South End, 6. Will Èn Berg, 7. Sénescente Psychopathe, 8. Aegade Järjestus, 9. Méthode D'Apprentissage, 10. Saint Terrorism Das Bunker Vor Dem Tore, 11. Frío Como Un Témpano, 12. South End (colombian connection rmx by Manufactura)


Doprawdy nie wiem kto miał większy udział w wykańczaniu "Analysis of Noise Trading" (projektu Architect) - sam Daniel Myer, czy właśnie Rene Klimaczewski. Po wysłuchaniu tej płyty wszystko wskazuje na postać z reguły skromnego współ-animatora projektu Exocet. Te drony, ta potwornie majestatyczna głębia, po prostu inny niż zazwyczaj klimat (jeśli chodzi o dotychczasową domenę Architect znaną choćby z "Galaktycznego Supermarketu"). Klimaczewski lepiej kojarzony pod pseudonimem Klima, kilka lat temu założył własną wytwórnię Kellermusik, sam natomiast wespół z 'prowokującym' go do działań Davem Keanem flirtuje z 'wielkimi' tłoczniami jak choćby z Hymen, czy jak w przypadku tego wydawnictwa z legendarnym Ant Zen.

"Violation" to przyprawiony ostrą zmetalizowaną przyprawą ambient rhythm noise, na wskroś subtelny i frapujący. To już nie tylko wrzask przesterów i pęd rozszalałych bębnów. "Violation" skłania się ku strukturom rozbudowanym, poprzedzaonych bądź też różnicowanych rozwięzłymi wstawkami industrialnego ambientu pochłaniającego odgłosy ulicznego zgiełku, czego doskonałym przykładem jest chociażby 'tętniący podskórnie' "Will Èn Berg". Mimo iż całość skłania się ku kontrastom wszystko utrzymane jest w podobnej stylistyce. Przytłaczające ogromem perkusyjnych możliwości "Frío Como Un Témpano" sąsiaduje tu z preparacjami zakotwiczonymi na kairskim bazarze, na którym wśród tumanów kurzu rezonuje śpiew imana ("Saint Terrorism", czy "South End"), tudzież z njudelijskim traktem, gdzie rozchuśtany dźwięk fletu zaklina jadowite węże ("Perverso"). W innym miejscu spod zwał żelastwa i gruzu wyłania się figura "Retar a Muerte" rodem z staroegipskich opowieści Gwenna Tremorin z projektu Flint Glass.

Krótko mówiąc powstała ciekawa płyta (w przeciwieństwie do recenzji). W sam raz dla amatorów industrialnego zgiełku spod znaku Converter, Winterkälte, Iszoloscope...

-- vigoslugbait [16 maja 2008]



ostatnie recenzje autora:
Keluar - Pangua -- [9 grudnia 2015]
Architect • Sonic Area • Hologram_ - We Are the Alchemists -- [9 grudnia 2015]
Covenant – Last Dance -- [12 czerwca 2013]
Slave Republic - Quest for Love -- [17 lutego 2013]
Depeche Mode - Heaven -- [4 lutego 2013]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.025 s.