¤ Pluxus - Solid State  ¤



Pluxemburg 2006/Kompakt 2008
www.kompakt-net.de

1. Transient, 2. Perm, 3. Bootstrap, 4. Kinoton, 5. Forth, 6. Contax, 7. Corrose, 8. Sansui, 9. Solid State, 10. Slow Peel


Szwedzkie trio Pluxus działa już równo dekadę. Kiedy jego członkowie powołali do życia formację, na lokalnej scenie roiło się od wykonawców techno i house. Dlatego postanowili grać inaczej - inspirując się dokonaniami Jean-Jacquesa Perry, Kraftwerku i Devo oraz wykorzystując klasyczne instrumenty elektroniczne w rodzaju syntezatorów i samplerów, stworzyli nieco lekko infantylną wersję electro-popu, która szybko zdobyła sporą popularność w ich rodzinnym kraju. Z czasem granie w tym stylu znudziło im się. Dlatego postanowili zresetować swą twórczość i zacząć wszystko od nowa. Efektem tego jest album "Solid State", który ukazał się w 2006 roku nakładem wytwórni Pluxemburg. Kiedy usłyszał go Michael Mayer, tak spodobała mu się muzyka Szwedów, że postanowił dokonać reedycji płyty nakładem własnego Kompaktu.

Rzeczywiście - niezwykła to muzyka. Sebastianowi Teschowi, Adamowi Kammerlandowi i Andersowi Ekertowi udało się stworzyć nową wartość - z jednej strony czerpiąc ze schedy lat 80-tych (synth-pop, electro, minimal wave), a z drugiej - z dorobku gwiazd IDM, click house`u i dub techno. Najtrudniejsze do sklasyfikowania są na tej płycie podkłady rytmiczne - raz oparte na rwanych bitach, jakby odtwarzanych od tyłu ("Transient"), a kiedy indziej na miarowych pochodach basu i bębnów ("Bootstrap"). Jedynie w dwóch nagraniach, gdzie pojawiają się połamane rytmy uzupełnione chrzęszczącymi efektami, słychać wyraźne echo wpływów pionierów elektroniki do słuchania z Warpu ("Sansui" i "Slow Peel"), a w dwóch innych - echo dokonań mistrzów cyfrowego dubu z Berlina ("Contax" i "Solid State").

Na tych masywnych i wolnych bitach osadzone są melodyjne partie klawiszy. Przybierają one oniryczne brzmienie ("Perm"), układają się w nisko wiszące chmury skłębionego dźwięku ("Bootstrap"), atakują nowomodnym warczeniem ("Forth") i brzęczeniem ("Corosse") lub delikatnie koją, tworząc bajkowy klimat ("Sansui").

Od czasu do czasu Szwedzi wprowadzają do swych nagrań sample akustycznych instrumentów. Jest tu miejsce na melancholijne piano ("Bootstrap"), subtelną gitarę ("Kinoton") oraz tęskne banjo ("Transient"). Ba - w jednej kompozycji słychać nawet coś w rodzaju przetworzonej wokalizy ("Contax").
Wszystko to oplecione jest znanymi z estetyki click studyjnymi defektami - szumami i trzaskami, układającymi się w gęstą siatkę toksycznych dźwięków ("Bootstrap").

Warto zwrócić uwagę na Pluxus - "Solid State" to fascynujący przykład na to, że w elektronice nadal można stworzyć coś nieoczywistego.

Paweł Gzyl / www.gaz-eta.vivo.pl

-- Pawel Gzyl [30 maja 2008]



ostatnie recenzje autora:
Black Dog, The - Further Vexations -- [14 maja 2009]
Pendle Coven - Self Assessment -- [14 maja 2009]
Cabaret Voltaire - Kora! Kora! Kora! -- [13 maja 2009]
Point 7 - What? -- [13 maja 2009]
Aux 88 - Mad Scientist -- [13 maja 2009]
  więcej...

powrót do recenzji »


Szukaj:

nowe na stronie:
Nova - Utopica Musa
SPK - Zamia Lehmanni…
Feanch, Dutour, Lubat…
The Third Eye Foundati…
Dissonant Elephant - 5…
Club Alpino - Woouldy
Club Alpino - Tunga
Roman Wierciński - We ar…
Jan Grünfeld - Music f…
Simfonica - Song of the…
Roman Catholic Skulls…
Chvad SB - Phenomenali…
Lonsai Maikov - Déce…
Robert Henke w Chorzowie
Dog in the Evening…
Sublamp - Cathedrals o…
Eric Hofbauer Quintet…
Dagshenma - Humane to…
MNL 9 - Morning Mystery
Przypadki Derniere Volonte
więcej »

polecamy | więcej »

© 1996-2018 postindustry.org


wygenerowane w 0.01 s.